Ważna zmiana w sklepach w Polsce. Planują wprowadzić nowy obowiązek

Ministerstwo Rolnictwa planuje wprowadzić nowe oznaczenia owoców i warzyw. Proponowane przepisy zobowiązywałyby sprzedawców do oznaczania flagą kraju pochodzenia wszystkich świeżych produktów. Jak zapewniają politycy, zmiany mają wpłynąć na wzrost świadomości wśród klientów oraz zwiększyć udział polskich produktów w sklepach.
Zakupy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Zmianę zasad oznaczania warzyw i owoców politycy Koalicji Obywatelskiej proponowali jeszcze przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. Zmiana zakładała wprowadzenie w sklepach nowych etykiet, które wyraźniej informowałyby o kraju pochodzenia produktów. Teraz wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak potwierdził, że w resorcie trwają prace analityczno-koncepcyjne, które mają na celu wprowadzenie takich oznaczeń. 

Zobacz wideo Dorota Olszewska: Mimo nowelizacji prawa o przewozach osób nie będzie bezpieczniej, ale na pewno drożej

Ważna zmiana w sklepach. To będzie nowy obowiązek. Chodzi o etykiety

Nowe rozwiązanie proponowane przez Ministerstwo Rolnictwa zakłada wprowadzenie etykiet opatrzonych flagą kraju, z którego wywodzi się dany produkt. W praktyce takie rozwiązanie stanowi rozszerzenie obowiązujących w Unii Europejskiej przepisów. Unijne wymogi już teraz nakładają na producentów warzyw i owoców obowiązek zamieszczania na etykietach informacji o kraju ich pochodzenia. Pomysł polskiego resortu rolnictwa ma na celu zwiększenie czytelności oznaczeń produktów, w taki sposób, aby klienci nie mieli wątpliwości, z jakiego kraju pochodzą. 

- Wprowadzenie prawnego obowiązku w zakresie wymogu oznakowania świeżych owoców i warzyw krajem pochodzenia i grafiką przedstawiającą flagę kraju pochodzenia, wymaga przeprowadzenia badania ankietowego wśród konsumentów - poinformował Michał Kołodziejczak cytowany przez portal dlahandlu.pl. - Jest to niezbędne dla potrzeby przeprowadzenia procesu notyfikacji Komisji Europejskiej takiego projektu prawnego - dodał minister. Podkreślił przy tym, że obecnie resort zlecił przeprowadzenie badania konsumenckiego, które ma na celu sprawdzenie, czy potencjalni klienci są w ogóle zainteresowani wprowadzeniem graficznych oznaczeń pochodzenia produktów. 

Resort rolnictwa stawia na polskie produkty

Kołodziejczak podkreślił, że wprowadzenie nowych etykiet miałoby nie tylko pomóc klientom, ale także usprawnić i jeszcze bardziej rozwinąć współpracę sieci handlowych z krajowymi oraz lokalnymi dostawcami. Zwiększyć ma się przy tym konkurencyjność rodzimych firm. Zmiany miałyby też spowodować wzrost ilości polskich produktów w sklepach.

Warto jednak podkreślić, że już teraz Polacy stawiają na krajowe produkty. Według danych Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji udział w sprzedaży polskich produktów w sklepach wielkopowierzchniowych w wielu przypadkach przekracza 90 procent. Udział polskiego mięsa stanowi ponad 96 proc., przetworów mięsnych aż 98 proc., a mleka i produktów mlecznych 97 proc. Tyle samo jest także w przypadku jaj (97 proc.). Z kolei polskie warzywa i owoce stanowią 76 proc. udziału produktów z tej kategorii w sklepach wielkopowierzchniowych. 

Więcej o: