Zwolnienie grupowe w Polsce? Są. Ale prawdziwy problem na rynku pracy jest zupełnie inny

Mimo doniesień o grupowych zwolnieniach sytuacja na rynku pracy w Polsce jest korzystna dla pracowników. W kilku branżach około 50 proc. firm ma problemy z niedoborem personelu. Dlatego znacznie więcej przedsiębiorstw planuje zatrudniać, niż zwalniać.
Praca (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

W ostatnich miesiącach w mediach często pojawiały się informacje o zwolnieniach grupowych. Powoływano się na dane z lokalnych urzędów pracy, które miały świadczyć o rosnącym problemie. Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego uspokajał jednak, w rozmowie z Next.Gazeta.pl, że sytuacja jest w normie. Podobny przekaz płynął z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Zobacz wideo Anna Ruzik-Sierdzińska: Potrzebna jest mądra polityka imigracyjna, która uwzględnia potrzeby rynku pracy

Firmy będą zatrudniać. Rynek pracy cierpi na brak pracowników

PIE w najnowszym Tygodniku Gospodarczym zauważa, że masowych zwolnień nie widać, a co więcej, sporo firm zatrudnia nowych pracowników. Do końca kwietnia zrobiło to 12 proc. przedsiębiorstw, 24 proc. zapowiada, że planuje nabory w kolejnych miesiącach. "Należy zauważyć, że wśród firm, które zwiększyły zatrudnienie w br., 69 proc. planuje kolejne rekrutacje jeszcze w tym roku. Natomiast wśród tych, które do końca kwietnia nie zwiększyły zatrudnienia, 18 proc. planuje to zrobić w kolejnych miesiącach 2024 r." - czytamy. 

Należy jednak zauważyć, że jednocześnie ogółem 11 proc. firm planuje zwolnienia. Redukcji zatrudnienia dokonało jednak tylko 7 proc. badanych firm. W produkcji, powiększenie zespołu planuje 14 proc. firm, tyle samo chce zredukować etaty. Sektor wyróżnia się natomiast liczbą przeprowadzonych zwolnień - dokonało ich 12 proc. firm. 

W pozostałych badanych sektorach (handel, transport/spedycja/logistyka, inne, produkcja) liczby te są zbliżone do ogółu z przybliżeniem do 2-3 punktów procentowych. Wyjątkiem jest branża budowlana. 

Branża budowlana ożywa wiosną. Brakuje pracowników

Ta wybija się powyżej średniej w związku z jej sezonowością. Aż 37 proc. firm z sektora planuje w kolejnych miesiącach 2024 roku zwiększać zatrudnienie. Co więcej, z badania PIE przeprowadzonego w maju wynika, że aż 61 proc. firm budowlanych ma problemy z dostępnością pracowników. W związku z tym jest to branża, w której brak pracowników najbardziej utrudnia działalność. To też jedyny sektor, gdzie procent firm planujących zwolnienia jest wyrażony jednocyfrową liczbą i wynosi 8 proc. Ale problem z brakiem pracowników mają też inne branże. Ich niedostępność zgłasza 53 proc. firm TSL (transport, spedycja i logistyka) oraz 49 proc. przedsiębiorstw produkcyjnych. 

"Bilans nowych rekrutacji i redukcji zatrudnienia jednoznacznie wskazuje, że polskie przedsiębiorstwa nie planują masowych zwolnień pracowników i mimo rosnących kosztów pracowniczych zamierzają zatrudniać nowych pracowników. Problemem jednak pozostaje niedostępność pracowników – przy niskiej stopie bezrobocia zwiększanie zatrudnienia staje się niejednokrotnie wyzwaniem, z którym boryka się znaczna część przedsiębiorców" - podsumowuje Katarzyna Dębkowska z PIE. 

Więcej o: