Obajtek uderzył ws. wyników Orlenu. Ale prawda jest inna. "Piętno odcisnął podatek"

Daniel Obajtek na X skrytykował rząd za wyniki finansowe Orlenu. Były prezes koncernu zauważył, że zyski spółki spadły aż o 7 mld zł. I choć się nie myli, to zapomniał dodać, że Orlen musiał zapłacić podatek, na którym zyskał każdy obywatel.
Daniel Obajtek krytykuje Orlen za wyniki finansowe
fot. Agencja Wyborcza.pl/Daniel Obajtek na X/KaK

"Zysk Orlenu za pierwszy kwartał niższy prawie o 7 mld zł (!) w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku" - skomentował wyniki za pierwszy kwartał 2024 roku Daniel Obajtek, który na czele spółki stał do początku lutego. 

Zobacz wideo Krzysztof Kwiatkowski: Były zarząd Orlenu rozjechał się we wszystkie strony świata
Jaki jest powód tak fatalnego wyniku? Spółka jest sparaliżowana, niepodejmowane są żadne decyzje inwestycyjne, wyrzucono doświadczonych ludzi. Panowie Donald Tusk i Borys Budka chylicie Orlen ku upadkowi

- napisał były prezes. Spytał też, skąd rządzący chcą wziąć 15 mld zł na zamrożenie cen gazu oraz dlaczego paliwo na stacjach kosztuje prawie 7 złotych, a nie 5,19 zł, jak obiecywał Tusk.  

'Stajnia Augiasza' za czasów Obajtka? To jak nazwiecie tę sytuację?

- podsumował Obajtek. 

Obajtek komentuje wyniki Orlenu. Spółka zaliczyła sporą stratę

Orlen w I kwartale 2024 roku wypracował 2,79 mld zł zysku netto. Na to złożyło się 82,3 mld zł przychodów. To znaczący spadek względem ubiegłego roku, gdy w analogicznym okresie spółka wypracowała 110,3 mld zł przychodów, co przełożyło się na 9,15 mld zł zysku. Ostatni raz mniejszy zysk Orlen zanotował dwa lata temu, przychody wówczas były jednak niemal dwukrotnie niższe. Pod uwagę trzeba też wziąć 1,6 mld zł odpisu, który jest skutkiem afery - Orlen zapłacił za ropę, której nigdy nie dostał.

Jednak choć Obajtek podaje prawidłowe liczby, to nie mówi całej prawdy. Orlen musiał bowiem zapłacić w I kwartale tego roku podatek od nadmiarowych zysków w wysokości 7,7 mld zł. 

Wyniki Orlenu są bardzo dobre. Piętno odcisnął na nich podatek od nadmiarowych zysków w wysokości prawie 8 mld zł, który spółka musiała zapłacić w pierwszym kwartale. To jest podatek, który finansuje nasze rachunki za energię elektryczną. Gdyby nie to, wyniki byłby jednym z najlepszych w historii

- mówi w rozmowie z Next.Gazeta.pl Dawid Czopek, zarządzający funduszem Polaris FIZ. I dodaje: - 15 mld zł EBITDA to super wynik. 

Orlen ocenia wyniki za I kwartał jako stabilne. Spółka dodaje, że udało się to osiągnąć przy jednoczesnym zmniejszeniu długu netto o 1 mld zł kwartał do kwartału. Koncern w tym czasie wydał też 6,4 mld zł na inwestycje we wszystkich obszarach działalności. Najbardziej spółkę obciążył segment wydobycia, który jako jedyny zanotował stratę. I to w wysokości aż 4,1 mld zł.

- To dość specyficzne, bo to segment, który dawniej należał do PGNiG. Tam mamy do czynienia głównie z wydobyciem gazu. Ten gaz jest przeksięgowywany to segmentu obrotu, a tam są już bardzo wysokie wyniki, w przeciwieństwie do słabych wyników wydobycia. To jest tylko techniczny zabieg księgowy. Ja patrzę na wydobycie i sprzedaż gazu jak na jeden segment. Więc tak to ujmując, to i tak są dobre wyniki - komentuje Dawid Czopek. Zysk Orlenu na gazie wyniósł 7,9 mld zł EBITDA. 

Wyniki są co najmniej poprawne, jeśli nie bardzo dobre. Myślę, że jeszcze przyjdą czasy, gdy będziemy z łezką w oku wspominać ten rodzaj wyników

- podsumował nasz rozmówca. 

Orlen zarabia coraz więcej na energetyce. Zmienia się profil koncernu

Energetyka przyniosła Orlenowi 2,4 mld zł EBITDA. "Łączna moc zainstalowana w Grupie ORLEN wyniosła 5,6 GWe, dzięki czemu wyprodukowano w tym czasie 5,5 TWh energii elektrycznej, o 12 proc. więcej (r/r). Wzrost produkcji był możliwy m.in. dzięki przejęciu nowych farm wiatrowych. Obecnie już blisko 70 proc. energii elektrycznej wytwarzane jest z odnawialnych źródeł oraz w jednostkach zasilanych gazem" - informuje Orlen.

-Zmieniają się segmenty, w których zarabia Orlen. Od kilku kwartałów koncern mniejsze wyniki wypracowuje w segmencie rafineryjnym. Obecnie głównie zarabiają segmenty związane z energetyką i gazem, a to jest myślę dosyć zdrowe zjawisko

- podsumował Dawid Czopek, zarządzający funduszem Polaris FIZ. 

Więcej o: