Miesiąc przed rozpoczęciem wakacji, a w Zakopanem już wrosła liczba rezerwacji od gości z krajów arabskich w porównaniu do minionego roku - przekazuje Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Wzrost jest znaczący, bo aż o 20 proc. Sprzyjać temu ma m.in. rozbudowana siatka połączeń lotniczych. Co więcej, choć jak wspomnieliśmy, do wakacji jeszcze miesiąc, turyści z Bliskiego Wschodu już wypoczywają w polskich górach. "Gazeta Wyborcza" podaje, że obecnie 15 proc. wszystkich turystów w Kościelisku to osoby z krajów arabskich.
- Dla nas są to bardzo wartościowi goście, bo wypełnili lukę po rosyjskojęzycznych turystach, którzy przed wojną na Ukrainie licznie przyjeżdżali pod Tatry. Ich brak idealnie wypełnili Arabowie, którzy w dużo większej liczbie podróżują niż polscy czy europejscy turyści. Co więcej, mają oni tendencję do obfitej konsumpcji, przez co nie są tak oszczędni jak Polacy, czy inni Europejczycy - opowiadał w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Karol Wagner.
Przedsiębiorcy mają wręcz wyczekiwać turystów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej, Omanu czy Kuwejtu, bo zostawiają dużo pieniędzy w restauracjach i sklepach z pamiątkami. - Goście z Półwyspu Arabskiego wydają u nas sporo pieniędzy, podróżując, zwiedzając i konsumując. Mają oni trochę wyższe wymagania, za które są w stanie dopłacić, jak choćby za specjalną kuchnię - mówił Wagner cytowany przez TVN.
Z danych Tatrzańskiej Izby Gospodarczej wynika, że wakacje w Zakopanem powinny być w zasięgu finansowym nie tylko dla szejków z Bliskiego Wschodu. Ceny w hotelowym standardzie zaczynają się od 300 zł za pokój dwuosobowy, ale u "gaździny" nocleg można znaleźć już za 60 zł. Trzeba się jednak spieszyć. Obecnie zajętych jest ponad 30 proc. miejsc noclegowych na pierwsze trzy tygodnie wakacji. Od połowy lipca do końca tego miesiąca zajętych jest około 50 proc. miejsc noclegowych. Luźniej będzie w sierpniu. Obłożenie na ten moment nie przekracza 50 proc. miejsc w hotelach czy pensjonatach.
Górale spodziewają się większej liczby turystów nie tylko z krajów arabskich, ale też z regionu. Z rezerwacji detalicznych można wywnioskować, że podczas tego lata Zakopane odwiedzi także więcej Węgrów oraz Słowaków. Według Karola Wagnera nadal "jesteśmy dla nich atrakcyjni nie z uwagi na ceny usług turystycznych, ale także atrakcyjni cenowo, jeżeli chodzi o zakupy wszelkich towarów, nie tylko spożywczych, ale i odzieży".