Wysokie odprawy byłych europosłów. Niektórzy dostaną kilkaset tysięcy

Politycy, którzy kończą swoją przygodę z Parlamentem Europejskim, będą mogli liczyć na wysokie odprawy. Najdłużej zasiadający w Brukseli dostaną nawet kilkaset tysięcy złotych.
Parlament Europejski (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Piroschka Van De Wouw

W mediach nie milkną echa po niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jak pisaliśmy, do Brukseli nie pojedzie wielu znanych polskich polityków oraz byłych już europosłów. Onet podaje, że PE zadba jednak o pracowników, którzy zakończą w tym roku swoje kadencje. 

Zobacz wideo Widmo krąży nad Europą. Skrajna prawica w UE [Co to będzie odc.15]

Odprawy z Parlamentu Europejskiego. Rekordziści dostaną ponad 800 tys. zł

Każdemu eurodeputowanemu, który wypełnił mandat przez co najmniej pełny rok, przysługuje jednomiesięczna odprawa za każde roczne sprawowania mandatu, nie krócej niż 6 miesięcy i nie dłużej niż 24 miesiące. Dopuszcza się dobrowolną rezygnację z pobierania tego świadczenia.

Politycy, którzy w tym roku nie kandydowali, a w czerwcu zakończą swoje 20-letnie kadencje, mogą otrzymać ponad 200 tys. euro, czyli ok. 863 tys. zł. Będzie to na pewno Jerzy Buzek i Jan Olbrycht z KO oraz Bogusław Liberadzki z Lewicy. Do ich grona dołączą także Ryszard Czarnecki oraz Jacek Saryusz-Wolski z PiS, którym nie udało się zdobyć wystarczającej liczby głosów w tegorocznym głosowaniu. 

Wysokie pożegnalne wypłaty. Niektórzy europosłowie otrzymają nieco mniej

Róża Thun z Trzeciej Drogi, która nie uzyskała reelekcji po 15 latach w PE, może liczyć na ponad 150 tys. euro, czyli ok. 647 tys. zł. Taką samą kadencję zakończą w czerwcu Ryszard Legutko oraz Tomasz Poręba z PiS-u, którzy tym razem już nie kandydowali. Ich odprawy wyniosą również ponad 150 tys. euro.

Po 10 latach z Parlamentem Europejskim pożegnają się także inni przedstawiciele PiS Anna Fotyga, Karol Karski oraz Zdzisław Krasnodębski. Nie otrzymali oni wystarczającej liczby głosów, by otrzymać reelekcję. Ich odprawy mogą jednak wynosić ponad 100 tys. euro - ok. 431 tys. zł. 

Więcej o: