Aramco Fuels Poland (AFP) skierowało do niezależnych stacji paliw w Polsce ofertę programu partnerskiego "Energia paliw". Jego celem ma być "stworzenie sieci dystrybucyjnej zapewniającej potencjalnym nabywcom paliw łatwiejszy dostęp do paliw".
Koncern zachęca stacje do udziału w programie, ale zastrzega, że warunkiem uczestnictwa jest zakup paliw wyłącznie od Aramco Fuels Poland. "Na stacji paliw nie mogą być wykorzystywane ani promowane paliwa innych marek" - podkreśla Aramco Fuels Poland w regulaminie. Czytamy również, że organizator programu "zapewnia paliwa wysokiej jakości, zastrzegając sobie wyłączność dostaw". Kolejnym warunkiem jest uczestnictwo w programie przez co najmniej trzy lata w możliwością przedłużenia współpracy.
Jakub Bogucki, analityk rynku paliw portalu e-petrol.pl ocenił, że realizacja programu może okazać się trudna dla saudyjskiego Aramco. - Toczy się walka o niezależne stacje paliw. Wszystkie duże sieci chcą mieć jak najwięcej swoich franczyzobiorców - powiedział w rozmowie z PAP, cytowany przez Polskie Radio. Bogucki uważa, że Aramco Fuels Poland będzie musiało złożyć stacjom paliw atrakcyjną ofertę, by osiągnąć sukces. - Rabaty, korzystne opłaty licencyjne - jeśli Aramco potraktowałoby to z rozmachem i zaoferowało jakieś szczególnie korzystne warunki, to myślę, że jego działania w jakimś zakresie mogą się powieść - wskazał analityk.
Spółka Aramco Fuels Poland w 2023 r. osiągnęła przychody na poziomie 20,7 mld zł. Zysk operacyjny wniósł niemal 600 mln zł. AFP to spółka sprzedająca paliwa na rynku hurtowym i pozyskująca je od Rafinerii Gdańskiej na podstawie umowy processingowej zapewniającej rafinerii pokrycie kosztów, a marżę pozostawiającej po stronie nabywcy. Dostawy ropy do rafinerii realizuje w głównej mierze koncern Aramco - wyjaśnia "Puls Biznesu".