Fatalne wieści dla miłośników truskawek. Koniec sezonu blisko, branża na skraju wytrzymałości

Sezon na polskie truskawki skończy się dosłownie na dniach. Anomalie pogodowe mocno dały się we znaki w tym roku plantatorom. Branża sadownicza mocno cierpi też na rywalizacji z zagranicznymi truskawkami. Wielu sadowników może w przyszłym roku zrezygnować z uprawy tego owocu.
Truskawki (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

- Praktycznie przed nami jeszcze ten tydzień i będzie po zbiorach truskawek - mówi dr Janusz Andziak  prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawki, cytowany przez sadyogrody.pl. Jak tłumaczy, wysoka temperatura w kwietniu, a następnie przymrozki negatywnie wpłynęły na zbiory i do tego sprawiły, że niemal wszystkie odmiany truskawek z różnych rodzajów upraw pojawiły się na rynku jednocześnie.   

Zobacz wideo Jak mrozić owoce? Jak usunąć plamę z truskawek? Jak pozbyć się pestek z czereśni? Rozwiązujemy letnie problemy

- Sezon na pewno skończy się szybciej. Myślę, że w naszym rejonie truskawka będzie mniej więcej do 15 czerwca. Po 20 czerwca na pewno będzie już po sezonie - mówił z kolei Michał Gmys z Gospodarstwa Ogrodniczego GMYS we wsi Wtelno (woj. kujawsko-pomorskie) w rozmowie z serwisem wp.pl.

Na rynku brakuje truskawek. Ale ceny i tak są niskie

Mimo problemów branży sadowniczej ceny truskawek są niższe niż w poprzednim roku. "Kilogram tych owoców w maju 2023 kosztował ok. 19,99 zł, natomiast w maju 2024 r. cena była o ok. o 3 zł niższa. Różnica wynosi zatem 15 proc. na korzyść bieżącego sezonu. Warto jednak zauważyć, że owoce te są bardzo podatne na warunki atmosferyczne i ich cena w czerwcu może się zmienić na mniej atrakcyjną dla konsumenta" - czytamy w badaniu cen aplikacji Pan Paragon przesłanym do naszej redakcji. 

Sadyogrody.pl pisze wręcz o "drastycznie niskich cenach skupów". Gwałtowne zmiany cen tych owoców już się zresztą zaczęły. 

Problemy plantatorów truskawek. Zapowiedzieli strajk

Branża sadownicza mocno narzeka na brak rąk do pracy oraz na konkurencje z zagranicznych rynków.  -  Uważam, że jeśli zakłady będą utrzymywać swoją politykę, to za moment nie będzie w ogóle truskawki przemysłowej w Polsce. Wiadomo, że zawsze jest jakiś odsort. Ale produkcja truskawki przemysłowej stała się całkowicie nieopłacalna. Truskawki w tym sezonie jest dużo mniej, i po tym roku niewielu plantatorów zaryzykuje i posadzi truskawkę przemysłową. Bez umów, ceny gwarantowanej taka produkcja nie ma sensu - komentuje dr Janusz Andziak dla sadyogrody.pl. 

Problem z importowanymi truskawkami jest na tyle duży, że w maju plantatorzy protestowali w Opolu Lubelskim. "Koniec upokarzania i upodlania ludzi pracy. Nie zgadzamy się na niszczenie polskich gospodarstw. Cena 2,30 zł/kg za truskawki nie pokrywa kosztów produkcji. Rynek zalewają truskawki z Grecji, Albanii i Hiszpanii. Przyjdź! Wesprzyj! Zatrzymaj szaleństwo" - czytaliśmy w ulotce ogłaszającej strajk. 

Więcej o: