Wrześniowa waloryzacja może nie dojść do skutku. ZUS twierdzi, że nie zdąży się do niej przygotować

Zakład Ubezpieczeń Społecznych twierdzi, że nie zdąży przygotować się do wprowadzenia wrześniowej waloryzacji emerytur. Agencja rządowa ma potrzebować jeszcze około pół roku.
pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Kuba Ociepa / Agencja Wyborcza.pl

Jak donosi "Rzeczpospolita", ZUS stwierdził, że nie zdąży przygotować się do przeprowadzenia dodatkowej waloryzacji we wrześniu, która miała się odbyć na mocy projektu nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz kilku innych ustaw. Organ byłby zobowiązany spełniać zawarte w dokumentach wskazania.

Zobacz wideo Waloryzować 500 + czy też nie?

Wrześniowa waloryzacja pod znakiem zapytania. Przeprowadzano by ją każdego roku

Waloryzacja, której głównym zadaniem jest zachowanie realnej wartości świadczeń w stosunku do wzrostu cen towarów i usług, była przeprowadzana co roku w marcu. Aktualnie jednak rząd chce zmiany tej zasady. Planowane jest wprowadzenie dodatkowej waloryzacji w sytuacji, gdy wzrost cen towarów i usług w pierwszym półroczu każdego roku przekroczy 5 proc. Rządzący zaproponowali więc, by miała ona miejsce we wrześniu.

Działałaby ona w podobny sposób co marcowa waloryzacja. Wskaźnikiem dodatkowej podwyżki byłby jednak wskaźnik cen towarów i usług w pierwszym półroczu, jeśli przekroczono by go o ponad 105 proc., zwiększony następnie o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w pierwszych sześciu miesiącach danego roku. 

ZUS nie zdąży się przygotować. Potrzebują pół roku

ZUS podważa pomysł rządu. Według agencji powracanie przy marcowej waloryzacji do kwoty świadczenia sprzed dodatkowej waloryzacji z poprzedniego roku budzi ich wątpliwości i będzie trudne w realizacji. W trakcie marcowych waloryzacji konieczne będzie odtworzenie wysokości świadczenia sprzed zmian, co ma wydawać się skomplikowane, ponieważ w tym czasie wysokość emerytury będzie również mogła ulec zmianom. ZUS twierdzi, że proces ten może być niezrozumiały dla świadczeniobiorców. 

Dodatkowo organ zauważa, że miejsce może mieć sytuacja, w której roczny wskaźnik waloryzacji będzie równy lub niższy temu z września ubiegłego roku. Wpłynęłoby to na organizację odpowiedniej akcji, mimo że wysokość świadczeń nie uległaby nawet zmianie. ZUS podkreśla, że potrzebuje około pół roku na modyfikacje swoich systemów informatycznych, by uwzględnić konieczność przeprowadzenia przetargu publicznego na umowę wykonawczą. Termin na najbliższy wrzesień jest nie do zrealizowania.

Więcej o: