Zajmie miejsce w Sejmie po Macieju Wąsiku. Oto majątek Wioletty Kulpy. Zaskakujący wybór auta

Wioletta Kulpa potwierdziła, że zajmie miejsce Macieja Wąsika w Sejmie. Były poseł PiS dostał się do Parlamentu Europejskiego. Polityczka do tej pory była natomiast radną PiS w Radzie Miasta Płocka. Jaki ma majątek?
Wioletta Kulpa i fragment oświadczenia majątkowego
Fot. Tomasz Niesłuchowski/Agencja Wyborcza.pl/BIP plock.eu

Wioletta Kulpa w oświadczeniu majątkowym, które opublikowała pod koniec kwietnia, zadeklarowała, że posiada blisko 158 tys. zł oszczędności oraz dom o powierzchni 120 metrów kwadratowych, którego wartość wyceniła na 375 tys. zł.

Zobacz wideo Wąsik otrzymał ostrzeżenie na komisji śledczej!

Oświadczenie majątkowe Wioletty Kulpy. Jeździ chińskim samochodem

Wioletta Kulpa w oświadczeniu majątkowym jako "własność" i "współwłasność" wpisała także dwie działki o powierzchni 548 metrów kwadratowych oraz 394 metrów kwadratowych wycenionych odpowiednio na: 23 tys. zł oraz 10 tys. zł. Kulpa jest także posiadaczką samochodu chińskiej marki MG Excite, którego wartość oceniła na 110 tys. zł. 

Fragment oświadczenia majątkowego Wioletty Kulpy
Fragment oświadczenia majątkowego Wioletty KulpyZrzut ekranu/BIP płock.eu

Z tytułu umowy o pracę Kulpa wykazała w oświadczeniu majątkowym kwotę blisko 400 tys. zł. Przyszła posłanka sprawowała funkcję kierowniczki zespołu projektów społecznych w Orlenie. Z tytułu diet radnej otrzymała trochę ponad 25 tys. zł. 

Wioletta Kulpa w Sejmie za Macieja Wąsika 

Polityczka w rozmowie z Polską Agencją Prasową potwierdziła, że zajmie miejsce Macieja Wąsika w Sejmie. Wioletta Kulpa startowała z czwartego miejsca listy PiS w okręgu nr 16 i miała 6. wynik na liście. Przypomnijmy, że razem z Maciejem Wąsikiem do europarlamentu dostał się także Mariusz Kamiński. Jego w Sejmie zastąpiła Monika Pawłowska. 

Wyrok ws. Wąsika i Kamińskiego, później wygaszenie mandatu

W grudniu ubiegłego roku Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, w przeszłości szefowie CBA, zostali prawomocnie skazani na dwa lata więzienia w związku z działaniami operacyjnymi dotyczącymi tzw. afery gruntowej w 2007 roku. Wcześniej, w 2015 roku, po wyroku sądu pierwszej instancji, Andrzej Duda ułaskawił obu polityków. Sąd Najwyższy w 2017 roku uznał, że ułaskawienie nie było skuteczne, ponieważ wówczas nie było jeszcze prawomocnego wyroku. Po wyroku z grudnia 2023 roku Kamiński i Wąsik trafili do zakładów karnych. Po kilku tygodniach prezydent ich ułaskawił i wyszli na wolność. Mandaty poselskie obu polityków zostały jednak decyzją marszałka Szymona Hołowni wygaszone. 

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego - co do legalności której duża część środowiska prawniczego ma wątpliwości - uchyliła postanowienia w tej sprawie, uznając tym samym, że ułaskawienie z 2015 r. było ważne, a obaj politycy wciąż są posłami. 10 stycznia natomiast Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN uznała, że wcześniejsze orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej w sprawie Mariusza Kamińskiego nie jest orzeczeniem w rozumieniu prawa. Izba Pracy nie zajęła się mandatem Macieja Wąsika, bo decyzją jednego z sędziów sprawa tego parlamentarzysty trafiła tylko do Izby Kontroli Nadzwyczajnej. Obaj politycy konsekwentnie utrzymywali, że nadal są posłami. Fizycznie jednak w Sejmie nie zasiadali. 

Więcej o: