Tuż przed pierwszą od ponad 20 lat wizytą Władimira Putina w Korei Północnej, prezydent Rosji opublikował w oficjalnej północnokoreańskiej partyjnej gazecie artykuł. Opisał w nim zakres współpracy przeciwko restrykcjom Zachodu, która łączy obydwa państwa oraz podziękował Kim Dzong Unowi za "wsparcie" w kontekście wojny w Ukrainie.
"Jesteśmy głęboko przekonani, że wspólnymi siłami przeniesiemy dwustronną współpracę na wyższy poziom, co przyczyni się do wzmocnienia suwerenności obu krajów oraz pogłębienia stosunków gospodarczych między nimi" - napisał Władimir Putin w gazecie "Rodong Sinmun". Prezydent Rosji zapowiedział, że wraz z Koreą Północną stworzą własne systemy handlu i rozliczeń, które stawią opór restrykcjom z Zachodu.
Putin podziękował również Kim Dzong Unowi za wsparcie w trakcie trwającej wojny. "Bardzo doceniamy, że Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna zdecydowanie wspiera specjalną operację wojskową Rosji na Ukrainie, wyrażając solidarność z nami w najważniejszych kwestiach międzynarodowych oraz prezentując (...) wspólne stanowisko w ONZ" - dodał rosyjski dyktator.
Według ministra obrony Korei Południowej celem wizyty Putina są próby pozyskania w Korei Północnej broni, którą ma zamiar wykorzystać podczas wojny z Ukrainą. Ponadto południowokoreański wywiad jest przekonany, że Rosja pomaga Pjongjangowi rozwijać program satelitów szpiegowskich.
We wrześniu 2023 roku Kim Dzong Un odwiedził Władywostok, gdzie ostatni raz spotkał się z Władimirem Putinem. Korea Południowa oszacowała, że od spotkania aż do lutego bieżącego roku Północ wysłała do Rosji prawie 7 tys. kontenerów z amunicją, która jest wykorzystywana w Ukrainie.
Tegoroczna wizyta Putina w Korei Północnej rozpoczęła się we wtorek 18 czerwca, w środę rosyjski dyktator zobaczy się z Kim Dzong Unem. Będzie to pierwsza wizyta Władimira Putina w tym kraju od 24 lat, kiedy to spotkał się z Kim Dzong Ilem, ojcem Kim Dzong Una.