Obuwniczy potentat ogłasza zwolnienia. Drugi raz w ciągu roku

Brytyjska firma obuwnicza Clarks odnotowała spore straty na rynku. Z powodu problemów zwolnionych zostanie 150 pracowników. To kolejna redukcja zatrudnienia w ciągu roku.
Buty Clarks (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Michał Grocholski / Agencja Wyborcza.pl

Portal yahoo.com donosi, że popularna marka obuwnicza Clarks zmaga się aktualnie z poważnymi problemami finansowymi. Brytyjska firma w zeszłym roku odnotowała stratę na poziomie ponad 39,8 mln funtów. Kryzys skłonił Clarks do podjęcia kroków w celu cięcia kosztów.

Zobacz wideo Wielka Brytania jest w stanie skrajnej gospodarczej stagnacji

Clarks zwalnia pracowników. Ma to pomóc w ograniczeniu kosztów

Sposobem na poprawę sytuacji firmy mają być grupowe zwolnienia. Clarks zapowiada, że w najbliższym czasie zwolnionych zostanie około 150 pracowników. Należy przy tym przypomnieć, że będzie to druga tura zwolnień w brytyjskiej marce w ciągu roku, gdyż firma już wcześniej zredukowała zatrudnienie o aż 103 osoby.

Pracownicy, którzy potencjalnie mogą stracić pracę, są wciąż zatrudnieni w brytyjskiej siedzibie Clarks w Somerset oraz w amerykańskim oddziale w Massachusetts. Nie potwierdzono jednak, czy osoby pracujące w innych punktach firmy zostaną również dotknięte redukcją.

Firma tłumaczy podjęcie decyzji i wyjaśnia skąd pochodzą ich problemy finansowe

Clarks informuje, że kłopoty finansowe są spowodowane słabym popytem, wysokimi kosztami oraz nadmiernymi zapasami u partnerów handlowych. "Połączenie powyższych czynników spowodowało stratę po wynikach podatkowych niższych od oczekiwań docelowych i poziomów z zeszłego roku" - napisali przedstawiciele firmy w oświadczeniu. 

Marka ma obawiać się "ciągłej niepewności i względnego pesymizmu" w biznesie i handlu, który występuje przede wszystkim na zachodnich rynkach. Najbliższe miesiące mogą decydować o przyszłości i istnieniu Clarks. 

Więcej o: