- Sytuacja spółki PKP CARGO S.A. jest bardzo trudna, a jej przyczyny leżą przede wszystkim w politycznie motywowanych nieudolnych decyzjach biznesowych, z których część była niestety wspierana przez niektóre organizacje związkowe. Są one zatem współodpowiedzialne za rabunkową gospodarkę, którą prowadzono na majątku i pracownikach PKP CARGO S.A., i niestety współodpowiedzialni za to, że dzisiaj setki, a może nawet tysiące miejsc pracy w Grupie PKP Cargo S.A. są zagrożone - powiedział p.o. prezesa zarządu PKP Cargo dr Marcin Wojewódka, cytowany we wtorkowym komunikacie spółki.
Zarząd PKP Cargo wezwał do "rzeczywistego" włączenia się w proces naprawy spółki. - Pracodawca prowadzi i będzie prowadził rzeczywisty dialog społeczny, nazywając rzeczy po imieniu i jest otwarty na każdy format rozmowy bez jakichkolwiek warunków wstępnych. Jednakże długoterminowe utrzymanie niezwykle potrzebnych miejsc pracy możliwe będzie tylko po przeprowadzeniu gruntownej restrukturyzacji spółki PKP CARGO S.A. we wszelkich obszarach, w tym pracowniczym - zaznaczył dr Wojewódka.
Zarząd PKP Cargo zaprosił również partnerów społecznych do dialogu na temat możliwości zawieszenia postanowień Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP) dla pracowników. - Wspólne wypracowanie zasad zawieszenia postanowień ZUZP może być kluczowe dla wszystkich pracowników - przekazała Martyna Gileta, dyrektorka Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi w PKP CARGO S.A.
Zarząd spółki przekazał obszerną odpowiedź na petycję NSZZ "Solidarność" grupy PKP Cargo, w której odniósł się do kluczowych działań podejmowanych w celu naprawy spółki i "ponownie wezwał partnera społecznego do rzeczywistego zaangażowania się w poprawę sytuacji spółki". Kolejne spotkanie zarządu PKP Cargo ze związkowcami zaplanowano na 26 czerwca 2024 r.