- Chodzi o włączenie całej Polski w ten projekt. Musi uwzględniać Polskę regionalną i lokalną. W naszym projekcie koleje nie będą budowane od nowa, żeby się łączyć w Baranowie - mówił w środę 26 czerwca premier Donald Tusk. - Zmiany, które proponujemy, zmniejszą liczbę niepotrzebnych wywłaszczeń. Stworzymy model, który naprawi krzywdy i naprawi krzywdy osób już wywłaszczonych - dodał.
Szef rządu potwierdził budowę lotniska w Baranowie. - Naszym wielkim skarbem jest sieć nowoczesnych lotnisk regionalnych. Będziemy wspierać rozwój lotnisk regionalnych - dodał. Tusk zaznaczył, że lotnisko w Baranowie będzie najnowocześniejszym lotniskiem w Europie. - Podjęliśmy też decyzję o budowie autostrady między Warszawą a lotniskiem centralnym, ale też między Warszawą a Łodzią powstanie trzeci i czwarty pas autostrady - zaznaczył.
Pierwsze samoloty z Baranowa mają startować w 2032 roku. - Mamy ambitny, ale realistyczny plan. Chcemy zapewnić Okęciu funkcję komunikacji przyszłości. Okęcie będzie nowoczesnym lotniskiem. Zostanie pilnie zmodernizowane - zapowiedział. Donald Tusk powiedział również, że chce, aby LOT stał się jedną z największych linii lotniczych. - To oznacza konieczność uzupełnienia floty do ponad 130 samolotów do 2032 r. - wyjaśnił.
- Polska stanie się jednym wielkim megalopolis i to wkrótce. W ten projekt nowoczesnej komunikacji włączone zostaną wszystkie duże miasta w Polsce - zapewnił. Początkiem projektu będzie "projekt Y". - To będzie projekt "100 minut", bo w takim czasie będziemy mogli dojechać z Warszawy do Katowic, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Gdańska - mówił Tusk. Koleje dużych prędkości, które połączą Warszawę z Poznaniem i Wrocławiem, będą osiągały prędkość od 300 do 320 km/h.
Donald Tusk wyjaśnił, że do tej pory CPK kosztowało 2,7 mld złotych. - Symbolem przedziwnej niemocy i cwaniactwa stał się tunel pod Łodzią - powiedział premier. - Ktoś słusznie zauważył, że skrót CPK należałoby odczytać jako Centralne Przewalanie Kasy. Trochę tak było niestety, gdy patrzymy na skalę wydatków, również na propagandę, promocję i efekty - dodał.
- Trzeba było wszystko oczyścić z narastającego przez lata brudu. Tak, aby wydobyć istotę projektów unowocześniających system komunikacji w Polsce. Ten projekt będzie swoistym trójskokiem w nowoczesną i odpowiadającą wyzwaniom XXI wieku strukturę państwa polskiego - podkreślił Tusk.
- Moi współpracownicy dostali bardzo trudne zadanie. Poprosiłem, by ci bardzo kompetentni ludzie możliwie szybko, skutecznie i obiektywnie przedstawili stan rzeczy, jaki odziedziczyliśmy po poprzednikach. Biorąc też pod uwagę napięcia i zamówienia polityczne, prosiłem, by odsunęli pokusy upolityczniania tej kwestii - mówił w środę 26 czerwca premier Donald Tusk. Tłumaczył, że zadaniem zespołu było "oddzielenie polityki, propagandy, emocji i trollingu" od kwestii CPK.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał z kolei, że od 1 lipca spółka CPK przechodzi pod nadzór resortu infrastruktury. - Jest to de facto ostatni ważny element porządkowania polityki transportowej i integrowania inwestycji - mówił. - Tak, budujemy najnowocześniejsze lotnisko w Europie. Tak, budujemy najlepszą kolej dużych prędkości w Europie. Tak, zmieniamy wyobrażenie o centralistycznym myśleniu transportowym w Polsce, ale budujemy projekt transportowy i komunikacyjny dla wszystkich mieszkańców - zaznaczył Klimczak.
- Każda złotówka zostanie wydana rozsądnie, logicznie i z każdego polskiego złotego wyciągniemy i wyciśniemy maksimum - podkreślił szef resortu infrastruktury. Następnie tłumaczył, że rząd Donalda Tuska zastał projekt CPK "niedofinansowany, opóźniony i skonfliktowany z ludźmi".