30 czerwca zrobimy zakupy we wszystkich sklepach. Według aktualnie obowiązujących przepisów przypada dziś kolejna w tym roku niedziela handlowa. Do końca 2024 r. zaplanowano jeszcze kilka z nich. Co jednak ważne, Polska 2050 skierowała do Sejmu projekt, na podstawie którego liczba niedziel handlowych może w przyszłości wyraźnie wzrosnąć.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami wypada dziś czwarta w tym roku niedziela handlowa. Do końca bieżącego roku będziemy mieli okazję iść do sklepów w niedzielę jeszcze tylko trzy razy, 25 sierpnia oraz 15 i 22 grudnia.
Przepisy zakazujące handlu w niedzielę weszły w życie w marcu 2018 roku. Obecnie w ciągu roku sklepy są czynne w niedzielę tylko siedem razy: w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia oraz przed Wielkanocą i dwa razy przed Bożym Narodzeniem. Nie jest jednak wykluczone, że niedługo może się to zmienić.
28 czerwca na posiedzeniu Sejmu posłowie zdecydowali o skierowaniu projektu wprowadzającego dwie niedziele handlowe w miesiącu do prac w komisji gospodarki. Ryszard Petru z Polski 2050 uważa, że to idealne miejsce do rozmów o nowelizacji przepisów. Zgodnie z projektem za pracę w niedzielę pracownikom należałoby się podwójne wynagrodzenie. Pracodawca miałby także obowiązek wskazać pracownikowi wolny dzień za pracę w niedzielę sześć dni przed lub po takim dniu.
Przeciwko dalszym pracom nad poselskim projektem przygotowanym przez Polskę 2050 zagłosował PiS oraz Lewica, koalicjant w rządzie Donalda Tuska. Szefowa klubu parlamentarnego Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska zapowiedziała, że jej ugrupowanie nie poprze żadnych rozwiązań, które próbują wprowadzić ponownie więcej handlowych niedziel.