Wysokość kary za brak ważnego ubezpieczenia OC samochodu uzależniona jest od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pensja minimalna brutto od lipca podwyższona została do poziomu 4300 zł, a to oznacza, że w górę poszły również kary. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podał, ile wyniosą.
Przypomnijmy, że wykupienie OC jest prawnym obowiązkiem. Jego brak wiąże się nie tylko z dużymi stratami w sytuacji kolizji czy wypadku, ale też karą finansową. Jej wysokość zależy od długości okresu spóźnienia z opłatą. Zaznaczmy, że samochód należy ubezpieczyć najpóźniej w dniu podpisania umowy sprzedaży.
Od 1 do 3 dni zwłoki wiąże się z mandatem w wysokości 20 proc. kary maksymalnej - dwukrotności pensji minimalnej - czyli 1720 złotych. Nieopłacenie ubezpieczenia przez od 4 do 14 dni oznaczać będzie 50 proc. kary maksymalnej, czyli 4300 zł. A za nieopłacenie OC przez okres powyżej dwóch tygodni trzeba będzie zapłacić pełną kwotę mandatu w wysokości dwóch pensji minimalnych, czyli 8600 złotych. Mowa o karach za brak OC samochodu osobowego.
W przypadku samochodów ciężarowych, ciągników i autobusów kary te będą wynosić: 2 580 zł (za zwłokę od 1 do 3 dni), 6 450 zł (za zwłokę od 4 do 14 dni) oraz 12 900 zł (za zwłokę powyżej dwóch tygodni). Za pozostałe pojazdy takie, jak np. motocykle kary te wynoszą kolejno: 290 zł, 720 zł oraz 1 430 zł. Natomiast rolnicy bez względu na długość nieważnego OC płacą jednakową karę w wysokości 430 złotych.
Policja przypomina, że nie tylko kary powinny zniechęcać do niepłacenia OC. "Ubezpieczenie OC nie tylko jest obowiązkiem prawnym, ale także zabezpiecza kierowcę przed finansowymi skutkami w przypadku wypadku czy szkody spowodowanej jego winą. W przeciwnym wypadku to kierowca ponosi wszelkie koszty związane z powstałym wypadkiem czy kolizją, także wobec osób trzecich. Dlatego też dbanie o aktualność polisy OC to nie tylko obowiązek, ale także świadomy wybór bezpieczeństwa na drodze" - ostrzegano z okazji Dnia Ubezpieczenia Samochodu.