Szwecja to skandynawski kraj z rozbudowanym systemem opieki społecznej i hojnymi świadczeniami socjalnymi. Mają one wspierać obywateli - studentów, rodziców czy seniorów. Ceną takiego rozwiązania są jednak bardzo wysokie podatki, a Szwecja to tzw. państwo opiekuńcze. Przełomową zmianą w tym kraju jest możliwość przeniesienia przez rodziców swoich dni urlopy na inne osoby, na przykład dziadków.
W grudniu 2023 roku parlament w Szwecji przyjął nowe prawo dotyczące urlopów macierzyńskich. Każdy rodzic może "przenieść maksymalnie 45 dni urlopu rodzicielskiego na osobę niebędącą (swoim - red.) partnerem lub opiekunem dziecka. "Jeśli jesteś jedynym opiekunem, możesz przenieść 90 dni na jedno dziecko" - informuje na stronie internetowej Försäkringskassan, czyli szwedzki odpowiednik polskiego ZUS-u.
Dni urlopu będzie można także przenieść na emerytów i rencistów. Nowe zasady weszły w życie 1 lipca. Dotyczą one również dzieci urodzonych przed tym dniem. Podczas przebywania na urlopie rodzicielskim nie można studiować, pracować ani szukać pracy.
Poza możliwością przenoszenia urlopu rodzicielskiego na inne osoby, w Szwecji wchodzą także zmiany dotyczące wspólnego urlopu rodzicielskiego. Chodzi o sytuację, w której obie osoby wychowujące dziecko są na urlopie i otrzymują zasiłek rodzicielski. Takie rozwiązanie istniało już wcześniej - rodzice mieli do wykorzystania 30 dni wspólnego urlopu dla dzieci do 12. miesiąca życia. Od 1 lipca 2024 roku do wykorzystania będzie aż 60 takich dni dla dzieci do 15. miesiąca życia.
W Szwecji zasiłek rodzicielski jest wypłacany przez 480 dni i dotyczy każdego dziecka. Za 390 dni rekompensata jest obliczana na podstawie pełnego dochodu, a pozostałe 90 dni otrzymuje się 180 koron (około 68 złotych) za dzień.