Zgodnie z unijną dyrektywą Single Use Plastics (SUP), która obowiązuje od początku lipca, producenci mają obowiązek fabrycznego przytwierdzania nakrętek do plastikowych butelek. To rozwiązanie budzi jednak mieszane reakcje wśród społeczeństwa i producentów, którzy muszą teraz dostosować produkcję do unijnych wymogów.
W naszym tekście "Uwaga na odrywanie nakrętek od butelek. Od 1 lipca wprowadzono nowe przepisy" zadaliśmy czytelnikom pytanie: "Czy popierasz pomysł przytwierdzenia nakrętek do plastikowych butelek?". Jak pokazuje wynik sondażu, najwięcej, bo aż 79 proc. uczestników (13 867 osób) badania, nie popiera tego pomysłu. 12 proc. ankietowanych (2 151 osób) popiera ten pomysł, a 9 proc. (1 584 osoby) uznało, że to rozwiązanie jest im obojętne. Wyniki zebraliśmy we wtorek 9 lipca o godz. 16.00.
Zdaniem wiceministerki klimatu i środowiska Anity Sowińskiej rozwiązanie dotyczące przytwierdzania nakrętek jest dobre, ponieważ to one najczęściej trafiają do mórz i oceanów. Jest też problem z przetwarzaniem ich, gdy stają się odpadami. Sowińska wyjaśniła, że chodzi o to, by trafiały do recyklingu, a nie na składowiska lub do spalarni. Wiceministerka zwróciła uwagę, że najbardziej ekologicznym rozwiązaniem jest pozostawienie nakrętki przy butelce i wyrzucenie do żółtego pojemnika na odpady metalowe i wykonane z tworzyw sztucznych.