Boeing przyznał się do oszustwa, przez które doszło do katastrof. Rodziny ofiar oburzone

Boeing przyznał się do oszustwa. Trwająca kilka lat sprawa: Stany Zjednoczone kontra The Boeing Company zbliża się do końca. Amerykański koncern potwierdził, że zataił ważne informacje, co mogło doprowadzić do dwóch katastrof lotniczych.
BOEING (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Peter Cziborra

W samolotach 737 Max Boeing wykorzystał nowe oprogramowanie MCAS. Informacji o tym nie przekazał jednak Federalnej Administracji Lotniczej (FAA). Boeing przyznał się, że był częścią spisku i świadomie złożył fałszywe oświadczenia na temat oprogramowania.

Zobacz wideo Kunz: Chęć podróżowania jest tak duża, że naprawdę duże lotniska korkują się

Katastrofa samolotów 737 Max

PBS News opisuje, że właśnie przez nie samoloty 737 Max bez ingerencji pilota mogły kierować swój dziób w dół w sytuacji tzw. przeciągnięcia. Mowa o momencie, gdy kąt natarcia, pochylenia lub położenia staje się zbyt duży, przez co siła nośnia nagle się zmniejsza. Zazwyczaj dochodzi do tego z powodu indywidualnego błędu pilota, usterki lub trudnych warunków technicznych. 

Aby wyprowadzić samolot z tej sytuacji, piloci muszą zmienić jego orientację, aby kąt natarcia był wystarczająco niski, by przywrócić siłę nośną. Oprogramowanie zawiodło właśnie w takiej sytuacji, co doprowadziło do dwóch katastrof lotnicznych - w 2018 roku w Indonezji oraz w 2019 roku w Etiopii. Zginęło w nich 346 osób. 

Boeing przyznał się do winy. Ogromna grzywna 

Departament Sprawiedliwości USA w środę przekazał, że Boeing zostanie oficjalnie uznany za przestępcę i zapłaci 487,2 milionów dolarów grzywny. Wymaga również, aby Boeing zainwestował co najmniej 455 mln dolarów "w swoje programy zgodności, jakości i bezpieczeństwa" oraz wprowadził niezależnego nadzorcę, który będzie monitorować działania firmy przez trzy lata. Zasugerowano także, aby zmniejszyć tę kwotę o połowę ze względu na pokrycie wcześniejszych kosztów. 

Porozumienie sądowe oznacza, że amerykański koncern uniknie procesu, co może pomóc firmie w wyjściu z kryzysu produkcyjnego. Uznanie go jednak winnym narusza wiarygodność na rynku. Decyzję musi zatwierdzić jeszcze sędzia generalny Reed O'Connor. 

Rodzin ofiar katastrof lotniczych oburzone porozumieniem

Paul Cassell, prawnik reprezentujący rodziny ofiar katastrof samolotów 737 Max,  chciał, aby Boeing stanął przed sądem i skrytykował tę umowę. - Złożymy stanowczy sprzeciw wobec preferencyjnego i łagodnego traktowania, jakie otrzymuje Boeing - zapowiedział. Domaga się w imieniu rodzin ofiar wyższej kary (24,8 miliarda dolarów) oraz oskarżenia obecnych i byłych dyrektorów Boeinga. Na razie ustalono jedynie spotkanie zarządu z rodzinami ofiar. Odszkodowania dla klientów linii lotniczych Boeing 737 MAX mają wynieść 1,77 miliarda dolarów według ugody z 2021 roku.

Więcej o: