Turyści udający się na Zanzibar będą musieli od 1 sierpnia zapłacić 44 dolary za obowiązkowe ubezpieczenie, które obejmie pobyt na wyspie o długości do 92 dni - podaje thecitizen.co.tz. Tanzańska ministerka finansów dr Saada Mkuya Salum powiedziała portalowi, że świadczenie ma na celu poprawę jakości usług na Zanzibarze.
"Ubezpieczenie dotyczy rzeczy, które w przeszłości były problematyczne dla turystów, jak kwestie zdrowotne, zagubienie bagażu, wypadki, awaryjne ewakuacje, zgubienie paszportu, a nawet repatriacje na wypadek śmierci" - powiedziała Saada Mkuya Salum. Dodała, że rząd zatrudni osoby, które będą zajmowały się usługami związanymi konkretnie z tym świadczeniem.
Mkuya Salum podkreślała też, że wymóg opłacenia ubezpieczenia nie jest czymś wyjątkowym dla Zanzibaru i jest to powszechna praktyka w wielu krajach. Ubezpieczycielem zajmującym się obsługą świadczenia będzie Zanzibar Insurance Corporation (ZIC), który należy do Skarbu Państwa. Procedura pozyskania ubezpieczenia będzie powiązana ze składaniem wniosku o wizytę na Zanzibarze, który składa się na stronie visit.zanzibar.go.tz.
The Citizen zauważa, że operatorzy wycieczek obawiają się dodatkowych kosztów. "Pomimo dobrych intencji, by poprawić doświadczenia turystów, może to odstraszyć turystów w związku z większą liczbą wymagań, które będą musieli spełnić" - powiedział portalowi anonimowo jeden z organizatorów wycieczek.
Jape Ussi Khamis, pełniący obowiązki dyrektora ZIC, uważa wprost przeciwnie. Jego zdaniem wprowadzenie ubezpieczenia będzie stymulować turystykę i sprawi, że Zanzibar będzie bezpieczniejszy dla odwiedzających, co jest częścią rządowych inicjatyw mających na celu pobudzenie wzrostu gospodarczego, w którym turystyka ma znaczący udział - czytamy na ippmedia.com.