Jak opisał portal money.pl, ich czytelniczka mieszka samotnie w domu ogrzewanym gazem, w którym wykorzystuje energooszczędne oświetlenie oraz posiada niewiele urządzeń AGD. Kobieta skomentowała jednak, że jej rachunki za prąd zaczęły wiązać się z nietypowymi rozliczeniami. - Za energię zgodnie z umową rozliczam się co dwa miesiące z PGE. Pierwszy rachunek, który otrzymałam, wyniósł 28 zł, co mnie zdziwiło. Gdy zgłosiłam się w tej sprawie do PGE, w odpowiedzi usłyszałam, że prawdopodobnie ktoś źle naliczył mi prognozę. Następnie przysłano mi korektę, po której złapałam się za głowę - opisała na łamach strony internetowej.
Ze względu na nagłe otrzymanie skrajnie wysokich rachunków, kobieta zdecydowała się złożyć reklamację do Polskiej Grupy Energetycznej. Założyła przy tym, że na rozliczenie mógł mieć wpływ przestarzały licznik. - Urządzenie wygląda jak zdezelowany antyk - powiedziała money.pl. PGE początkowo poinformowało poszkodowaną, że jej reklamacja jest bezzasadna. W lipcu zlecono kobiecie jednak wymianę urządzenia.
Co ciekawe, z rozmówczynią money.pl skontaktował się przedstawiciel Operatora Systemu Dystrybucyjnego, który zajmuje się mierzeniem zużycia prądu i montażem liczników. - Na moje pytanie, co stanie się ze starym licznikiem po wymianie, usłyszałam, że zostanie poddany utylizacji. W związku z tym nie zgodziłam się na demontaż - skomentowała dalej kobieta. Postanowiła zachować urządzenie, które będzie mogło stanowić dowód w sprawie zawyżania jej rachunków.
Podczas wizyty sprawdzającej licznik, przedstawiciel OSD sporządził raport, w którym stwierdził, że urządzenie zawyża odczyt o blisko 1000 kWh. Powiedział przy tym kobiecie, że nie może nic z tym zrobić. Na podstawie dokumentu PGE przeprowadziło korektę i obniżyło rachunek z 3 tys. zł do 900 zł. Rozmówczyni money.pl nie była z tego do końca zadowolona. - Nadal stanowi to jednak ogromną kwotę - dodała.
PGE poinformowało ją również, że gdy "OSD nie ma dostępu do układu pomiarowo-rozliczeniowego, albo nie może dokonać odczytu, PGE ma prawo do wystawienia faktur VAT na podstawie szacowanego zużycia energii elektrycznej, w oparciu o średniodobowe zużycie z ostatniego okresu rozliczeniowego lub na podstawie deklarowanego zużycia". Spółka przeprosiła kobietę za wystąpienie niedogodności i wskazała, że reklamacje związane ze stanem licznika oraz błędnymi rozliczeniami powinno się składać do Operatora Systemu Dystrybucyjnego.