U wybrzeży greckiej wyspy Kefalinia w środę 31 lipca doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Luksusowy jacht "Ethos" pływający pod banderą maltańską zaczął tonąć i osiadł na mieliźnie. Media ustaliły nieoficjalnie, co było przyczyną tego incydentu.
Portal protothema.gr poinformował, że jacht zaczął tonąć z powodu błędu popełnionego przez członka załogi. Przekazano, że zapomniał on zamknąć boczne drzwi jednostki, przez co woda przedostawała się na pokład. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania incydentu. Na jednym z filmików opublikowanych na portalu X uchwycono moment, gdy jacht osiadł na mieliźnie.
Na pokładzie jachtu znajdowało się 10 osób - pięciu członków załogi oraz pięciu turystów. Wszyscy zostali ewakuowani. Media przekazały, że systemy bezpieczeństwa jednostki zadziałały prawidłowo i nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Prywatna łódź pomogła odholować jacht do brzegu.
Jak możemy przeczytać na Yahoo News, jacht "Ethos" został kupiony przez swojego obecnego właściciela we wrześniu ubiegłego roku za 16 milionów funtów. Jednostka została zbudowana w 2014 roku. Na jachcie mieści się dziewięciu członków załogi i 12 turystów. Ci ostatni mogą korzystać z siłowni, łaźni parowej, jacuzzi oraz skuterów wodnych znajdujących się na pokładzie tej luksusowej jednostki. Tygodniowy wynajem jachtu "Ethos" kosztuje 180 tysięcy funtów.