Tunel za 900 mln okazał się lokalnym hitem. A dla mieszkańców przekleństwem. "Można utknąć na 2-3h"

Tunel w Świnoujściu cieszy się olbrzymią popularnością. Dla mieszkańców to jednak problem. Otwarcie inwestycji spotęgowało bowiem korki na trasie S3, która miała być oddana już w maju.
Tunel pod Świną
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

- W najgorszych momentach weekendów w korkach można utknąć na dwie, nawet trzy godziny - mówi na temat odcinka Świnoujście-Wolin money.pl jeden z taksówkarzy małej korporacji, który prosi o zachowanie anonimowości. Rzecznik szczecińskiego oddziału GDDKiA twierdzi, że średni czas przejazdu na tym odcinku to 35-45 min, choć ruch jest wyraźnie większy w weekendy, a uspokaja się na tygodniu, zwłaszcza między wtorkiem a czwartkiem. Powodem tak dużych korków jest remont trasy, ale kłopoty zintensyfikowały się po otwarciu w ubiegłym roku tunelu pod Świną.

Zobacz wideo Przejechaliśmy nowo otwartym tunelem pod Świną, łączącym brzegi Świnoujścia

Tunel w Świnoujściu powiększył korki na S3. Trasa nie została oddana w terminie

Odcinek drogi ekspresowej S3 Świnoujście-Wolin-Parłówko (lub Troszyn) miał zostać oddany do użytku w maju tego roku. Terminu nie udało się dotrzymać, więc na trasie wciąż są utrudnienia oraz korki. Niby nic nowego, problem w tym, że w tym roku ich natężenie wzrosło przez tunel. 

Tunel pod Świną w Świnoujściu otwarto w czerwcu ubiegłego roku. Inwestycja za ponad 900 mln złotych połączyła wyspy Uznam i Wolin oraz centrum Świnoujścia z resztą Polski. Niedawno informowaliśmy, że tunel stał się hitem. Wiceprezydent Świnoujścia przekazał wówczas, że na początku maja licznik wybił 4 mln aut, które przejechały tunelem. - Dziennie przez tunel przejeżdża około 10-12 tysięcy aut. W sezonie nawet 17 tysięcy - dodawał Arkadiusz Mazepa.

Otwarcie tunelu sprawiło jednak, że natężenie ruchu na trasie S3 znacząco wzrosło, bo nie trzeba czekać na przeprawę promową. Dodatkowym problemem jest nieczytelne oznakowanie S3, która wciąż jest placem budowy. W połączeniu ze wzrostem liczby turystów, zarówno z Polski, jak i z zagranicy, trasa nie jest w stanie obsłużyć aż tylu samochodów i się korkuje. Przejazd między Świnoujściem a Wolinem potrafi trwać wiele godzin - czytamy w money.pl.

Kiedy koniec korków na S3? "Świnoujście stało się ofiarą własnego sukcesu"

GDDKiA pracuje już nad zmniejszeniem korków poprzez zmianę organizacji ruchu, która ma usprawnić podróże S3. Od października planowane jest odcinkowe udostępnianie trasy między Świnoujściem a węzłem Łunowo oraz dalej do Międzyzdrojów i do końca odcinka. Natomiast "pozostały fragment trasy (między węzłami Międzyzdroje i Świnoujście-Łunowo) ma być oddany w grudniu tego roku. Na tym odcinku nie podpisano aneksu zmieniającego czas na ukończenie, trwa analiza roszczeń wykonawcy" - mówił rzecznik szczecińskiego oddziału GDDKiA.

"Świnoujście stało się trochę ofiarą własnego sukcesu (...). Z jednej strony cieszymy się, że turyści tak chętnie wybierają Świnoujście i Międzyzdroje (...), ale z drugiej musimy ostrzec wszystkich, zwłaszcza jadących od strony Szczecina, że my się nadal budujemy. Dojazd do nas wiąże się nadal z tym, że trzeba trochę odczekać w kolejkach - komentuje w rozmowie z money.pl Hanna Mojsiuk, prezeska Północnej Izby Gospodarczej.

Więcej o: