Departament Komunikacji i Promocji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podkreśla, że priorytetem jest przestrzeganie prawa pracy, "a w szczególności ochrona pracowników przed nieuczciwymi praktykami pracodawców, którzy zatrudniają osoby na podstawie m.in. pozornych umów cywilnoprawnych". Jak podaje Business Insider, w MRPiPS trwają prace nad zmianami prawnymi, w których istotną rolę odgrywać będzie Państwowa Inspekcja Pracy.
Zmiany w przepisach mają dotyczyć m.in. osób zatrudnianych przez tzw. platformy cyfrowe - taksówkarzy, kurierów i dostawców jedzenia wykonujących pracę na rzecz restauracji czy firm przewozowych. "Wygląda to na próbę ograniczenia skali nieuczciwego samozatrudnienia i zwiększenia liczby umów o pracę, także w miejsce dotychczas stosowanych pozornych umów cywilnoprawnych" - czytamy.
MRPiPS poinformowało, że na końcowym etapie są prace nad dyrektywą w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform. Formalne jej przyjęcie będzie miało miejsce prawdopodobnie jesienią tego roku. Państwa UE będą miały dwa lata od dnia wejścia jej w życie na wdrożenie do krajowych przepisów.
Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, dodaje, że nowe rozwiązania znacznie ograniczą liczbę nadużyć polegających na tym, iż "osoba pracująca w warunkach i na zasadach charakterystycznych dla stosunku pracy, jest zmuszana do podpisania umowy cywilnoprawnej". Obecne uprawnienia inspektorów pracy są w tym zakresie ograniczone. Nowe rozwiązania mają to zmienić. Będą mogli np. nakazać zmianę umowy cywilnoprawnej na etat.
Jednak eksperci z organizacji pracodawców krytykują takie pomysły. Według nich umowy cywilnoprawne są w wielu przypadkach atrakcyjne. Dają większą swobodę i elastyczność dotyczącą czasu i miejsca pracy. Ich zdaniem są też tańsze dla pracowników. Dzięki nim mogą finalnie zarobić większą kwotę netto. Katarzyna Lorenc, ekspertka Business Centre Club (BCC), uważa, iż nowe przepisy będą niekonstytucyjne. Dodaje ona również, że należy spodziewać się "kolejnych trudności w sektorze małych przedsiębiorstw i mikrofirm".
Zdaniem Lorenc rządowe rozwiązania to bardziej chęć znalezienia dodatkowych przychodów dla ZUS-u niż troska o prawa pracownicze. Ekspertka ocenia, że zaczną się procesy zamykania firm, a w najlepszym przypadku zawieszania. Będzie to dotyczyło szczególnie tych najmniejszych. To nie koniec problemów. Niedawno pisaliśmy o wzroście pensji minimalnej. Rzeczniczka Małych i Średnich Przedsiębiorstw Agnieszka Majewska alarmuje: wiele firm może tego nie udźwignąć. Od 1 lipca płaca minimalna w Polsce została podwyższona po raz drugi w ciągu roku i aktualnie wynosi 4300 zł brutto. Od 2025 r. będzie to już jednak ponad 4600 zł.