Wiele firm w Polsce może mieć duży problem. "Nie udźwigną, zamkną się"

Od 1 lipca płaca minimalna w Polsce została podwyższona po raz drugi w ciągu roku i aktualnie wynosi 4300 zł brutto. Od nowego roku będzie to już jednak ponad 4600 zł. Rzeczniczka Małych i Średnich Przedsiębiorstw alarmuje: wiele firm może tego nie udźwignąć.
Portfel, zdjęcie ilustracyjne.
Kamil Zajaczkowski / Shutterstock

Agnieszka Majewska, rzeczniczka MŚP podkreśla, że małym i średnim przedsiębiorcom, których w Polsce są 2 miliony, coraz trudniej prowadzić jest działalność gospodarczą. Podaje m.in. rosnące obciążenia ZUS, wzrost składki zdrowotnej wprowadzonej przez Polski Ład, czy coraz wyższe koszty energii. A do tego dochodzi przyszłoroczna podwyżka płacy minimalnej

Zobacz wideo Witucki: Podniesienie płacy minimalnej obciąży pracodawców

Rzeczniczka MŚP: Wiele małych firm nie udźwignie kosztów

- Kolejna podwyżka płacy minimalnej, która od stycznia przyszłego roku ma wynieść ponad 4,6 tys. zł, sprawi, że wiele małych firm nie udźwignie kosztów i zamknie albo zawiesi działalność - alarmuje rzeczniczka MŚP w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, mówił Next.gazeta.pl, że już teraz widać, jak bardzo wypłaszczyła się struktura wynagrodzeń w naszym kraju. - Jeszcze około 7-8 lat temu płacę minimalną w Polsce zarabiało ok. 1,6 mln osób. W ubiegłym roku było to już 3,6 mln pracowników, a w 2024 r. to może być już ponad 4 mln - stwierdził ekspert.

Agnieszka Majewska przypomniała, że obecny rząd zadeklarował, iż będzie wprowadzał regulacje, które mają odciążyć przedsiębiorców. Rzeczniczka wymieniła w tym kontekście obniżenie składki zdrowotnej i przejęcie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaty chorobowego od pierwszego dnia nieobecności pracownika. Majewska ma nadzieję, ze wkrótce "pojawi się projekt rozwiązań", które poprawią sytuację małych firm. 

Podwyżka płacy minimalnej w 2025 r. 

Zgodnie z założeniami obecnego rządu płaca minimalna w przyszłym roku miałaby wynieść 4 tys. 626 zł brutto, czyli o 326 zł więcej od ostatniej, lipcowej podwyżki. Propozycja trafi jeszcze do związkowców i pracodawców, ale można z dużą dozą prawdopodobieństwa zakładać, ze nic się w tej kwestii nie zmieni. Przypomnijmy, że płaca minimalna powiązana jest z inflacją i może być podwyższana dwukrotnie w ciągu roku, jeśli inflacja przekracza 5 proc. Tymczasem zgodnie z założeniami do projektu budżetu państwa, ceny w przyszłym roku mają wzrosnąć o 4,1 proc. Dlatego ministerka rodziny Agnieszki Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała, że w 2025 r. będzie już tylko jedna zmiana pensji minimalnej oraz minimalnej stawki godzinowej, która ma wynieść 30,20 zł brutto. 

Więcej o: