Od czasu zmiany władzy ministerstwa obcięły państwowe wydatki na inicjatywy ojca Tadeusza Rydzyka oraz zaczęły przyglądać się ich działalności. - Mamy w tej chwili równocześnie trzy kontrole. Chcą znaleźć cokolwiek, 12 osób codziennie nas kontroluje - skarżył się redemptorysta w lipcu podczas 33. Pielgrzymki Rodzina Radia Maryja. Więcej na ten temat w artykule: "Ojciec Rydzyk ujawnił kłopoty fundacji Lux Veritatis. '12 osób codziennie nas kontroluje'".
Więcej informacji na temat rzeczonych kontroli ujawnił w odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Andrzej Wyrobiec. "W chwili obecnej w Muzeum Pamięć i Tożsamość prowadzana jest kontrola w zakresie: prawidłowości zgodności z prawem gospodarowania środkami publicznymi w latach 2019-2023 przez Izbę Administracji Skarbowej" - poinformował.
Muzeum Pamięć i Tożsamość to instytucja utworzona wspólnie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Lux Veritatis - przypomina "Gazeta Wyborcza". W 2018 roku ówczesny szef resortu Piotr Gliński podpisał umowę dotyczącą utworzenia instytucji z fundacją redemptorysty. Przez kolejne lata muzeum było hojnie dotowane przez państwo. Do 2021 roku łączna wysokość dofinansowania wyniosła już 182 mln zł.
Niedługo po wyborach parlamentarnych władze ministerstwa podpisały ponadto aneks do umowy, który przewidywał, że do 31 grudnia 2028 roku muzeum będzie otrzymywało rocznie 15 mln zł dotacji. Jak poinformował w sierpniu wiceminister Wyrobiec, środki te nie zostaną przekazane na rzecz instytucji. "Ministerstwo, po analizie sprawozdania z działalności Muzeum w pierwszym półroczu 2024 r., zamierza obniżyć wysokość dotacji w związku z rzeczywistym poziomem jej wydatkowania" - czytamy w odpowiedzi na interpelację.
To nie koniec problemów ojca Rydzyka. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia w kwietniu zapowiadał, że działalność redemptorysty zostanie sprawdzona przez Najwyższą Izbę Kontroli. Jak wynika z ustaleń mediów, kontrola fundacji Lux Veritatis ma rozpocząć się w trzecim kwartale 2024 roku, a więc najpóźniej pod koniec września. NIK ma między innymi przyjrzeć się datkom przelewanym przez wiernych, wydatkowaniu środków z państwowych dotacji, czy "samochodom od bezdomnego". Więcej na ten temat w artykule: "NIK zapuka do drzwi o. Rydzyka. Kontrola finansów ruszy już wkrótce".