Jak już informowaliśmy, niecały miesiąc temu prokuratura rozpoczęła śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków i nadużycia uprawnień przez osoby kierujące spółką PKP Cargo między lipcem 2022 a lipcem 2023 r. Zawiadomienie złożył obecny zarząd spółki, w którego opinii poprzednia władza realizowała decyzję byłego premiera Mateusza Morawieckiego o przewozie węgla. Działania miały być wykonywane bez podstawy prawnej, nie zabezpieczając interesów firmy.
"Prokuratura Okręgowa w Warszawie powierzyła Delegaturze CBA w Warszawie prowadzenie śledztwa w sprawie nieprawidłowości w PKP Cargo S.A., w związku z wykonywaniem decyzji Prezesa Rady Ministrów z 2022 r. w sprawie transportu węgla, co spowodowało szkodę 376,3 mln zł" - napisano na platformie X 27 sierpnia.
Tzw. decyzja węglowa została podjęta w 2022 roku, gdy poinformowano o rozwiezieniu po Polsce dodatkowych 4,5 mln ton węgla. Aktualny zarząd PKP Cargo twierdzi, że do dziś w spółce dotkliwie odczuwalne są negatywne skutki tej decyzji, jak i sposobu jej wykonania przez poprzedni zarząd firmy.
Niedawno omawialiśmy, że zarząd PKP Cargo podał do informacji plan przeprowadzenia zwolnień grupowych w spółce. Obejmą one do 30 proc. zatrudnionych - maksymalnie 4142 pracowników. "Zwolnienia grupowe, które jesteśmy zmuszeni przeprowadzić, wynikają z sytuacji, do jakiej doprowadzono PKP Cargo w ostatnich latach. Fatalne zarządzanie i złe decyzje biznesowe spowodowały utratę rynku, kontraktów i konkurencyjności. Działania restrukturyzacyjne, w tym postępowanie sanacyjne, mają zapewnić Spółce stabilność finansową i ją uzdrowić. Obecny zarząd skupia się także na odzyskaniu rynku i zwiększeniu masy przewożonych towarów" - dodał w oświadczeniu p.o. prezesa PKP Cargo S.A. w restrukturyzacji dr Marcin Wojewódka.