Przykra niespodzianka czeka kierowców. To zobaczą na stacji paliw od 1 września

Kierowcy, którzy podjadą na stacje paliw w przyszłym tygodniu, mogą nieźle się zdziwić. Skończyły się wakacyjne promocje, a to oznacza, że zapłacimy o kilkadziesiąt groszy więcej na litrze paliwa. Nieco zrekompensują to wyjątkowo niskie ceny paliw.
Paliwo (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Wakacyjne rabaty mają to do siebie, że gdy kończą się wakacje, kończą się też rabaty. Od 1 września akacje promocyjne skończą się na wielu polskich stacjach. Przez ostatnie dwa miesiące m.in. Orlen, BP, Circle K, Shell, MOL i MOYA prowadziły promocje dla stałych klientów, dzięki którym można było zaoszczędzić nawet 45 groszy na litrze. 

Zobacz wideo Wysokie ceny paliw zmorą kierowców. Tusk podał termin zmian

Koniec wakacyjnych promocji. Ceny w górę

Na BP kierowcy posiadający Payback otrzymywali rabat na podstawowe paliwa, który wynosi 30 gr/l. Do 1 września na Orlenie można było zaoszczędzić od 30 do 45 gr na litrze z kartą Vitay. Natomiast tankujący na stacji Shell członkowie tzw. Shell ClubSmart mogli zaoszczędzić od 20 do 40 groszy. Tych rabatów za kilka dni już nie będzie, dlatego kierowcy tym bardziej powinni zainteresować się cenami na pylonach. 

Diesel nie był tak tani od prawie dwóch lat

I tu część kierowców znajdzie pocieszenie. Z analizy Reflex wynika, że średnia detaliczna cena oleju napędowego spadła w ostatnim tygodniu sierpnia o 6 groszy na litrze. Średnio diesel kosztuje więc 6,27 zł/l. Tym samym olej napędowy jest najtańszy od października 2023 roku. Od początku wakacji diesel potaniał aż o 22 grosze. 

Tanieje również benzyna, ale nieco wolniej. Średnia krajowa cena benzyny jest najniższa od połowy stycznia tego roku. Mijający tydzień przyniósł obniżki o 5 groszy na litrze. Średnio kosztuje 6,26 zł/l, czyli właściwie jest na poziomie oleju napędowego. Tę cenę docenimy zwłaszcza, przenosząc się rok wstecz.  Benzyna Pb95 jest obecnie 41 groszy tańsza niż pod koniec sierpnia 2023 roku.

- Pierwsza połowa września powinna przynieść wyhamowanie spadków cen paliw i stabilizację. Dodatkowo zarówno za benzynę jak i diesla będziemy płacić mniej niż przed rokiem - prognozuje Rafał Zywert, analityk Reflex. 

Więcej o: