Pieskow grozi rewizją doktryny nuklearnej. Obwinia Zachód: "Podsyca gorącą wojnę"

Dmitrij Pieskow ogłasza zmiany w doktrynie nuklearnej Rosji. Powód? Chodzi o "odrzucenie przez Zachód dialogu z Rosją, szkodzenie jej interesom i działania zmierzające do przedłużania gorącej fazy konfliktu na Ukrainie" - tłumaczył rzecznik Kremla.
Dmitrij Pieskow - rzecznik Kremla
Fot. REUTERS/Anton Vaganov

Doktryna nuklearna Rosji z 2020 roku stanowi, że kraj może użyć broni jądrowej w przypadku ataku nuklearnego ze strony wroga lub ataku konwencjonalnego zagrażającego istnieniu państwa. Z wypowiedzi rosyjskich władz wynika jednak, że doktryna ma ulec zmianie. 

Zobacz wideo Brudziński straszy wojną z Rosją i bronią atomową u naszych bram

Rosja. Dmitrij Pieskow straszy zmianą doktryny nuklearnej

W środę 4 września Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja zamierza zrewidować swoją doktrynę nuklearną. Powodem takiej decyzji jest według niego "odrzucenie przez Zachód dialogu z Rosją, szkodzenie jej interesom i działania zmierzające do przedłużania gorącej fazy konfliktu na Ukrainie" - powiedział cytowany przez Agencję Reutera rzecznik Kremla. 

Polityk mówił także o tym, że Zachód rzekomo obrał linię ataku na interesy bezpieczeństwa Rosji, jednocześnie "podsycając gorącą wojnę na Ukrainie". - Wszystko to jest brane pod uwagę przez Moskwę, analizowane i będzie podstawą propozycji, które sformułujemy - zapowiedział Dmitrij Pieskow. Poinformował, że proces rewizji doktryny nuklearnej jest dopiero na wczesnym etapie prac.

Dmitrij Pieskow o zaangażowaniu USA w wojnę w Ukrainie

Rzecznik Kremla stwierdził, że "poziom zaangażowania USA w konflikt w Ukrainie stale rośnie i nie ma podstaw, aby sądzić, że osiągnie jakąś granicę i nie pójdzie dalej" - powiedział cytowany przez rosyjską propagandową agencję TASS Dmitrij Pieskow. Jego zdaniem Stany Zjednoczone nie są skłonne do uregulowania sytuacji w Ukrainie, co może prowadzić jedynie do eskalacji konfliktu.

W swojej wypowiedzi skrytykował także władze USA za "zmuszanie krajów europejskich do zwiększania wydatków na obronność". - USA odgrywają destrukcyjną rolę na kontynencie europejskim z punktu widzenia bezpieczeństwa - stwierdził rosyjski polityk. 

Przypomnijmy, Rosja od 24 lutego 2022 roku prowadzi pełnoskalową wojnę z Ukrainą. Wojska Putina napadły na kraj i od wielu miesięcy bombardują ukraińskie miasta i budynki cywilne, w tym nawet szkoły i szpitale. Zachód pomaga Ukrainie poprzez przekazywanie sprzętu i pieniędzy na środki niezbędne do obrony przed napastnikiem. 

Więcej o: