Fala zwolnień przetacza się przez Niemcy. Pracę ma stracić ponad 50 tysięcy osób

Niemcy spodziewają się gospodarczej stagnacji, a ich gospodarka się kurczy. W tym roku wiele przedsiębiorstw zapowiedziało redukcję etatów. Chodzi m.in. o Continental, Bosch i Volkswagen. Pracę ma stracić kilkadziesiąt tysięcy osób.
Niemcy. Fala zwolnień w wielu przedsiębiorstwach
Fot. REUTERS/Fabian Bimmer

Gospodarka Niemiec skurczyła się o 0,1 proc. w drugim kwartale 2024 roku w ujęciu kwartał do kwartału (w ujęciu rocznym wzrosła o 0,3 proc.). Instytut Ifo obniżył swoją prognozę na cały rok i spodziewa się zerowego wzrostu, czyli gospodarczej stagnacji. Gospodarka spowalnia, a skutki są coraz bardziej widoczne. Od początku roku wiele przedsiębiorstw zdecydowało się na redukcję etatów. Sprawa nie jest błaha, ponieważ chodzi o najpotężniejsze koncerny. 

Zobacz wideo Co się dzieje na rynku pracy? "Obawa bezrobocia jest jednym z największych lęków w Polsce"

Niemcy. Największa gospodarka strefy euro w dołku

U naszych zachodnich sąsiadów od początku 2024 roku obserwujemy falę zwolnień grupowych w różnych branżach. Koncern ZF, który zajmuje się dostawą podzespołów motoryzacyjnych, przekazał w komunikacie, że do 2028 roku planuje zwolnić od 11 do nawet 14 tysięcy pracowników. Ogłoszono również plan zamknięcia dwóch fabryk. Producent opon Continental ma zwolnić w sumie 7 150 pracowników z działu administracji oraz B&R - przekazał portal hna.de. Z kolei Bosch, który jest największym na świecie dostawcą części samochodowych, ma według informacji SWR, zredukować 4,7 tysięcy etatów.

Problemy ma także chemiczno-farmaceutyczny Bayer - tam prace straci 5,5 tysiąca osób, przekazał portal faz.net. Kryzys dotknął także Deutsche Bank, który szukając oszczędności, chce zwolnić 3,5 tysiąca pracowników - donosi tagesschau.de. Z kolei niemiecki Vodafone ogłosił redukcję miejsc pracy o 2 tysiące etatów, wynika z informacji podanych przez golem.de. Producent sprzętu gospodarstwa domowego Miele podjął decyzję o likwidacji 1,3 tysiąca miejsc pracy z obecnych 11,7 tysięcy - podał portal maschinenmarkt.vogel.de.

Jak poinformował portal manager-magazin.de, zwolnienia dotknął również Siemens Gamesa, czyli spółki zależnej Siemens Energy. Zarząd planuje zwolnić około 4,1 tysiąca osób. Fala zwolnień w Niemczech uderzy również w SAP (ma być zwolnionych nawet 10 tys. osób - podał tagesschau.de) , Evonik (według informacji manager-magazin.de nastąpi redukcja 2 tys. miejsc pracy) i Software AG (200 pracowników ma być zwolnionych - wynika z danych przekazanych przez netzwoche.ch). 

Krytyczna sytuacja gospodarki Niemiec. "Nie widać miejsca, z którego mogliby się odbić"

We wskazanych niemieckich firmach planuje się zwolnić w sumie 54 450 osób. Trudna sytuacja jest również w Thyssenkrupp Steel, gdzie ma zostać przeprowadzona redukcja etatów. Z kolei Volkswagen rozważa zamknięcie swoich dwóch niemieckich fabryk, a także rozwiązanie umowy o ochronie zatrudnienia ze związkami zawodowymi.

Dla Next.gazeta.pl dr Konrad Popławski z Ośrodka Studiów Wschodnich powiedział, że zapowiedź zamknięcia fabryk przez Volkswagen to "zaskoczenie i spory szok". - Zwłaszcza w kontekście kondycji niemieckiej gospodarki. Ta gospodarka nie dość, że tkwi w stagnacji, to nie widać miejsca, z którego Niemcy mogłyby się odbić, tego, co mogłoby stać się napędem. Na razie nie ma światełka w tunelu - powiedział w rozmowie z Marią Mazurek. 

Więcej o: