Przypomnijmy, że końcem czerwca bieżącego roku premier Donald Tusk potwierdził budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie (woj. mazowieckie). Planowo pierwsze samolot miałyby startować z nowego portu już w 2032 roku. Co ważne, CPK przejęłoby wtedy część cywilnego ruchu z warszawskiego Lotniska Chopina.
- Lotnisko Chopina już wyczerpuje swoją przepustowość. Główne zadanie wiąże się z tym, by ją zwiększyć poprzez rozbudowę i modernizację. Taki plan sobie założyliśmy na następne 10 lat - powiedział na Kongresie Rynku Lotniczego Andrzej Ilków prezes Polskich Portów Lotniczych, cytowany przez money.pl. -Dlaczego 10 lat? Zakładamy działalność do 100. rocznicy Lotniska Chopina w tej lokalizacji, która przypada w 2034 roku. Musimy brać pod uwagę ewentualne błędy czy przesunięcia w oddaniu lotniska centralnego.
Ilków podkreślił, że jeśli na Okęciu dojdzie do sufitu przepustowości, zahamuje to rozwój ruchu przesiadkowego, za który odpowiadają Polskie Linie Lotnicze LOT. - To, co nas czeka i dzisiaj ogranicza, to terminal pasażerski i tam planujemy rozbudowę - dodał prezes PPL.
- Mamy ambitny, ale realistyczny plan. Chcemy zapewnić Okęciu funkcję komunikacji przyszłości. Okęcie będzie nowoczesnym lotniskiem. Zostanie pilnie zmodernizowane - komentował w czerwcu premier RP. - Polska stanie się jednym wielkim megalopolis i to wkrótce. W ten projekt nowoczesnej komunikacji włączone zostaną wszystkie duże miasta w Polsce - dodał, w kontekście planów związanych z CPK.