Cypryjski rząd pozbawił Ihora Kołomojskiego paszportu na początku tego miesiąca, jednak dopiero teraz podano informację do publicznej wiadomości. Wraz z nim "złoty paszport" odebrano jeszcze także siedmiu innym osobom.
Cypryjscy śledczy podkreślają, że Kołomojski stracił paszport po tym, gdy okazało się, że "zataił ważne informacje" - podaje portal Philenews. Oligarcha nie poinformował we wniosku o "złoty paszport", że toczyły się przeciwko niemu postępowania karne o unikanie płacenia podatków. W 2023 r. Kołomojski został aresztowany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) pod zarzutem prania pieniędzy i oszustw.
Biznesmen przebywa w ukraińskim areszcie z powodu machinacji finansowych. Jego działalność była głównie związana z firmą naftową Ukrnafta i rafinerią Ukrtatnafta. Oskarżono go również o przywłaszczenie prawie 145 milionów dolarów do należącego niegdyś do niego z największego prywatnego banku na Ukrainie - Prywatbanku. Cypryjski rząd podkreślił, że jeszcze przed rozpatrzeniem jego wniosku o obywatelstwo było oczywiste, że "Kołomojski, jest osobą o 'podejrzanym charakterze', a jego naturalizacja stwarzała poważne ryzyko pogorszenia reputacji Republiki Cypru" - czytamy.
W 2021 roku USA umieściły Kołomojskiego i jego rodzinę na czarnej liście osób objętych zakazem wjazdu, oskarżając go m.in. o korupcję. Rok wcześniej Ministerstwo Sprawiedliwości USA skonfiskowało nieruchomości Kołomojskiego w różnych państwach, nabyte w wyniku prania pieniędzy. W 2019 roku oligarcha przed wyborami prezydenckimi poparł kandydaturę Wołodymyra Zełenskiego. Cypryjski portal Philenews przypomina, że późniejszy ukraiński prezydent, z zawodu aktor, miał wówczas swój własny, odnoszący sukcesy program komediowy w stacji telewizyjnej kontrolowanej przez Kołomojskiego. Po aresztowaniu oligarchy Zełenski stwierdził m.in. że nie będzie pobłażania dla tych, "którzy grabili Ukrainę i stawiali się ponad prawem".