Według ustaleń funkcjonariuszy CBA adwokat i prokurent, którzy działali na terenie Warszawy, powoływali się na swoje wpływy i składali obietnice wręczenia korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwianiu spraw. Już postawiono im zarzuty. Centralne Biuro Antykorupcyjne zabezpieczyło dokumentację oraz nośniki elektroniczne zawierające ślady kontaktu pomiędzy podejrzanymi.
CBA stwierdziło, że zatrzymany adwokat działał w porozumieniu z Ryszardem S. (bratem Generalnego Konserwatora Zabytków), a przed przedstawicielami spółek deweloperskich powoływali się wspólnie na swoje wpływy m.in. w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz u Mazowieckiego Konserwatora Zabytków i Generalnego Konserwatora Zabytków.
Następnie "w zamian za obietnicę otrzymania korzyści majątkowej podjęli się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w interesie spółki, która starała się od kilku lat uzyskać pozytywną decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na przeprowadzenie archeologicznych badań wykopaliskowych". Co ciekawe, zezwolenie to było wymagane, by móc uporządkować grunt, który wpisano wcześniej do rejestru zabytków nieruchomych. W przyszłości planowano tam zrealizować inwestycję budowlaną.
Jak poinformowało również CBA, jest to trzecia realizacja procesowa w prowadzonym śledztwie dotyczącym powoływania się na wpływy przed organami administracyjnymi, zajmującymi się ochroną zabytków. Dotychczas zarzuty usłyszało już 11 osób, a kolejne czynności są planowane. Na wniosek prokuratora wobec zatrzymanego adwokata zastosowano tymczasowy areszt na okres 1,5 miesiąca.