- CPK Lotnisko tak naprawdę od dłuższego czasu była "w zamrażarce". To spółka, która docelowo ma zarządzać wybudowanym w przyszłości lotniskiem - typowa SPV (spółka specjalnego przeznaczenia), do której zaprosimy potencjalnego inwestora - skomentował w rozmowie z WNP.pl dr Filip Czernicki, Prezes Zarządu CPK. Zdradził przy tym, jakie dokładnie plany czekają spółkę.
- Ukończone lotnisko trafi do spółki CPK Lotnisko. Nie zostało jeszcze przesądzone, kto będzie głównym partnerem zarządzającym. Naszym celem jest jak najsilniejsze zaangażowanie Polskich Portów Lotniczych do tego zadania - dodał dr Czernicki. Jak również ujawnił, wkrótce ma dojść do rozmów na temat zdolności finansowych PPL.
- Uważam, że w nowe lotnisko powinny być jak najsilniej zaangażowane polskie podmioty i Skarb Państwa. Być może po wspomnianych rozmowach z PPL-em będziemy mieli podstawy, aby zrewidować wcześniej przyjęte podejście i zastanowić się, jak miałoby to wyglądać w formule docelowej. Dzisiaj nie mogę tego przesądzić - podkreślił prezes CPK.
Przypomnijmy, że premier Donald Tusk potwierdził budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego końcem czerwca bieżącego roku. "Najnowocześniejsze lotnisko w Europie" powstanie w Baranowie w woj. mazowieckim, a pierwsze samoloty miałyby z niego startować już w 2032 roku.
- Naszym wielkim skarbem jest sieć nowoczesnych lotnisk regionalnych. Będziemy wspierać ich rozwój - komentował szef rządu - Polska stanie się jednym wielkim megalopolis i to wkrótce. W ten projekt nowoczesnej komunikacji włączone zostaną wszystkie duże miasta.