PKO BP pokazał wyniki audytu. Będzie pięć zawiadomień do prokuratury

Wyniki audytów posłużą za podstawę do złożenia pięciu zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - ogłosił PKO Bank Polski. Podczas badania stwierdzono szereg nieprawidłowości.
PKO BP (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

"Zewnętrzne firmy audytorskie i kancelarie prawne wraz ze wsparciem audytorów wewnętrznych, prawników i menedżerów Banku przeprowadziły audyty działalności Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego za okres od stycznia 2016 r. do połowy lutego 2024 r." - przekazał w poniedziałek 30 września PKO Bank Polski w komunikacie.

Zobacz wideo Czego się uczyć, żeby mieć dobrą pracę? "Ważne są umiejętności i kompetencje"

Wyniki audytu w PKO BP. Będzie pięć zawiadomień do prokuratury

Nieprawidłowości stwierdzone w ramach przeprowadzonych audytów dotyczą:

  • zawierania umów z dostawcami,
  • wydatków na kampanie reklamowe,
  • umów sponsorskich,
  • naruszenia regulacji podczas udzielania wsparcia przez Fundację PKO BP,
  • nieefektywnego zarządzania nieruchomościami,
  • współpracy z kontrahentami,
  • zatrudniania pracowników oraz współpracowników.

PKO BP powiadomił, że efektem przeprowadzonych audytów były wnioski o nieudzielenie absolutorium za 2023 r. dla byłych członków zarządu PKO Banku Polskiego oraz spółek zależnych PKO BP Finat i PKO TFI.

"Wyniki audytów posłużą za podstawę do złożenia pięciu zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotyczyć one będą podejrzenia niegospodarności oraz nieprawidłowości w obszarze nieruchomości, w polityce kadrowej Banku i spółek Grupy Kapitałowej, a także w zarządzaniu i nadzorze nad Fundacją PKO Banku Polskiego" - podkreślono w komunikacie PKO BP.

Prezes zarządu PKO Banku Polskiego Szymon Midera wyjaśnił w komunikacie, że "stwierdzone nieprawidłowości są nie tylko efektem łamania przepisów prawa lub regulacji wewnętrznych, ale również niestosowania standardów i dobrych praktyk w zarządzaniu powierzonym majątkiem".

PKO BP powiadomił o fikcyjnym zatrudnieniu

Audyt zajął się m.in. kwestią marketingu. Stwierdzono "finansowanie wydarzeń lub prywatnych firm i instytucji bez uprzedniego sporządzania adekwatnego uzasadnienia biznesowego lub wizerunkowego". "Zdaniem zewnętrznych audytorów ich realizacja nosiła znamiona próby osiągnięcia określonych celów politycznych" - podkreślił PKO BP.

Audytorzy zwrócili uwagę na wzrost wydatków w 2019 r. i 2023 r. Podczas kontroli wskazano również na przekazanie ok. 20 proc. budżetu w 2019 r. na stację TV, której oglądalność wynosiła 0,5 proc. widowni, przy jednoczesnej rezygnacji z reklam w stacjach o wysokiej oglądalności.

PKO BP przekazał również, że w spółkach zależnych stwierdzono m.in. zjawisko tzw. fikcyjnego zatrudniania. "Główne zastrzeżenia audytorów w przypadku spółki zależnej PKO TFI wzbudziła działalność w okresie 2022/2023 r.: nieuprawnione i ostatecznie nieskuteczne próby wpływu na zarządzanie procesem inwestycyjnym, a także wysokokosztowe działania biznesowe, które nie były wcześniej właściwie uzgodnione ani oparte na profesjonalnych analizach. Audytorzy wskazali również na brak właściwej weryfikacji, akceptacji oraz kontroli kosztów" - podkreślono.

Więcej o: