Komornik sprzedaje akcje spółki Janusza Palikota. Jest data licytacji udziałów

Komornik sądowy z Lublina ogłosił termin aukcji Manufaktury Piwa Wódki i Wina, którą założył i prowadził Janusz Palikot. Pakiet akcji spółki będzie można wylicytować już za kilka tygodni.
Janusz Palikot (zdj. ilustracyjne)
Fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl

2 grudnia 2024 roku o 10 rozpocznie się pierwsza licytacja komornicza akcji Manufaktury Piwa Wódki i Wina. Pod młotek idzie pakiet ponad 358 tys. akcji o szacowanej sumie niemal 1,55 mln zł. Cena wywoławcza to 1 157 941,50 zł, a wysokość najniższego postąpienia wynosi 11,58 tys. zł (o tyle minimalnie można podbijać cenę). Licytacja będzie trwała przez tydzień, do poniedziałku 9 grudnia. Aukcja będzie odbywać się drogą elektroniczną. Aby wziąć w niej udział, na dwa dni przed rozpoczęciem przetargu należy złożyć rękojmię w wysokości 10 proc. sumy oszacowania.  

Zobacz wideo Jak Śpiewak: wierzę, że Palikot usłyszy wyrok

Akcje Manufaktury Piwa Wódki i Wina na aukcji komorniczej

Sprawa Janusza Palikota nabrała tempa w ostatnich tygodniach. Powyższa licytacja nie jest jednak efektem niedawnych wydarzeń, a dotyczy akcji, które zostały zajęte przez komornika sądowego już w sierpniu 2022 roku - podaje "Rzeczpospolita". Wniosek w tej sprawie złożyła spółka inwestycyjna Beta Alternatywna, której Palikot był winny 14,7 mln zł oraz 249 tys. zł odsetek. Od sierpnia 2022 roku do tej kwoty naliczane są odsetki w wysokości 4,8 tys. zł dziennie. 

Pakiet akcji licytowanych przez komornika sądowego to papiery nieuprzywilejowane. Te 358 tys. udziałów nie pozwoli przejąć kontroli w spółce, bowiem ta ma łącznie ponad 5,5 mln akcji (z czego 2 mln akcji jest uprzywilejowane). Ich nominalna wartość to 10 groszy. 

Kłopoty Janusza Palikota. Były poseł uważa, że jest w stanie spłacić długi

Janusz Palikot został zatrzymany 3 października 2024 roku przez CBA, a następnie decyzją sądu trafił do aresztu tymczasowego na dwa miesiące, bez możliwości wyjścia za kaucją. Prokuratura przedstawiła Januszowi Palikotowi 8 zarzutów - 7 z nich dotyczy podejrzenia przestępstwa oszustwa, a 1 przywłaszczenia. Polityk miał doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln złotych.

Zarzuty te dotyczą kampanii pożyczkowej "Skarbiec Palikota", w ramach której konsumenci mieli wpłacać pieniądze tytułem udzielenia pożyczki Polskim Destylarniom (spółce, w której zarządzie zasiada Janusz Palikot). Po upływie 1,5 miesiąca kampania się zakończyła, a Polskie Destylarnie przestały spłacać odsetki od pożyczek. - On jest przekonany, że jest niewinny. Chciałby spłacić zobowiązania. Deklaruje, że zrobi to w czasie 3-5 lat - mówił pełnomocnik Janusza Palikota mecenas Andrzej Malicki.

Więcej o: