"Ceny prądu dla gospodarstw domowych do końca września 2025 roku pozostaną na dotychczasowym poziomie. Rząd przyjął projekt ustawy o mrożeniu cen energii" - poinformowała na X ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Projekt rządu trafi teraz do Sejmu. Marszałek Szymon Hołownia wyrażał nadzieję, że pierwsze czytanie ustawy odbędzie się jeszcze w tym tygodniu oraz że parlament uchwali ją w kolejną środę - podaje energetyka24.pl.
Jeśli rządowy projekt zostanie przyjęty, gospodarstwa domowe do 30 września 2025 roku będą płacić 500 zł za megawatogodzinę energii. Wsparciem będą objęte tylko one, ceny prądu nie będą regulowane dla firm innych podmiotów.
W projekcie ustawy czytamy, że bez działań osłonowych odbiorcy płaciliby 623 zł/MWh. Mrożenie cen polega na wypłacie przez rząd rekompensaty dostawcom energii. Jej wysokość to różnica między stawką 500 zł a między ceną taryfową lub tak zwaną ceną odniesienia. Środki na ten cel mają pochodzić z funduszy przeciwdziałania COVID-19. Proponowany w ustawie maksymalny limit wydatków na rozwiązania zawarte w projekcie to prawie 5,5 miliarda złotych.
Z listy form wsparcia w zakresie cen energii w 2025 roku zniknie bon energetyczny. W projekcie ustawy zaproponowano za to kilka innych rozwiązań. Wśród nich jest zawieszenia pobierania opłaty mocowej dla gospodarstw domowych. Opłata ta miała być znów pobierana z początkiem nowego roku. To opłata za gotowość do zabezpieczenia dostarczania prądu. Jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, czyli stałych dostaw prądu.
Ponadto ustawa przewiduje poprawę przepływu środków finansowych przeznaczonych na wypłatę rekompensat w celu zapewnienia efektywnego wypłacania tych rekompensat oraz zwrotu nadpłaty odpisu na Fundusz. Cały system rekompensat ma być usprawniony poprzez dodanie przepisów precyzujących rozliczenie przyznanej pomocy publicznej w postaci ceny maksymalnej dla podmiotów z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w drugiej połowie 2024 r.