"Fabryki L4" w Polsce: - Znamy przypadki lekarzy, którzy wystawiają ponad 150 zwolnień chorobowych dla pracowników jednego zakładu produkcyjnego w miesiącu - przekazał Mikołaj Zając, prezes Conperio, firmy doradczej, która przeprowadza kontrole poprawności wykorzystywania L4. Uwagę ekspertów przykuło przede wszystkim 3 lekarzy, którzy dla konkretnego zakładu w Szczecinie wystawiali setki zwolnień, prowadząc przy tym prywatne praktyki.
Kontrola wszystko ujawniła: Conperio przyjrzało się całej sprawie i odkryło serię nieprawidłowości w szczecińskiej firmie. - Okazało się, że wielu pracowników podczas trwania zwolnienia lekarskiego nie przebywało pod wskazanymi adresami. Niektórzy pracownicy zostali przyłapani na wykonywaniu innych zajęć zarobkowych, co zostało skrupulatnie udokumentowane. Te odkrycia potwierdziły nasze obawy dotyczące potencjalnych nieprawidłowości w systemie i podkreśliły konieczność dalszych działań w tej sprawie - zaznaczył dalej Zając.
Nowe przepisy wszystko pogorszą? Zdaniem ekspertów zaproponowane niedawno przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zmiany w przepisach dotyczących L4 "niosą olbrzymie ryzyko i stwarzają pole do kolejnych nadużyć". Według Conperio projekt ma zawierać rozwiązanie, które umożliwi choremu pracownikowi (za zgodą lekarza) wykonywanie obowiązków służbowych w innej firmie. - To zachęta do pobierania fikcyjnych zwolnień - stwierdził prezes firmy.
Więcej na temat problemu ze zwolnieniami lekarskimi w Polsce przeczytasz w artykule Kacpra Kolibabskiego i "Firmy biorą się za kontrole L4. Wprowadzają menedżera ds. absencji chorobowych. 'Funkcje dyscyplinowania'".
Źródło: Komunikat Conperio