Co się dzieje z masłem? Wśród polityków sami eksperci. A na rynku dziwna sytuacja

Ceny masła wystrzeliły i są rekordowo wysokie. Politycy podpięli się pod temat i udzielają kontrowersyjnych rad. Ekonomista wytłumaczył, gdzie się mylą i wyjaśnił specyficzną sytuację na rynku nabiału. Dlaczego ceny masła rosną i co mówili na ten temat politycy?
Masło z papierkiem (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. congerdesign/Pixabay

Ceny masła stały się tematem politycznym. Rafał Kasprzyk, poseł Polski 2050, pytany o podwyżki odrzekł, że jadł bułkę bez masła "i też się dało zjeść". Kilka dni później Adam Szłapka z Nowoczesnej, minister ds. Unii Europejskiej pytany w Radiu Zet, czy jeśli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski, to masło będzie po 5 zł, odpowiedział: - Myślę, że tak.

Pytanie na ten temat w Radiu Zet dostał też Władysław Kosiniak-Kamysz. - Ceny mleka poszły do góry. Żeby wytworzyć kilogram masła, potrzeba 20 litrów mleka. Cena wynika z ceny mleka i większej popularności masła. Jest powrót do produktów tradycyjnych: masła i mleka wysokoprocentowego - mówił poseł PSL i wicepremier. 

Zobacz wideo Mariusz Błaszczak i tajemniczy sejf z masłem w środku

Ceny masła w górę. Czy będę jeszcze rosły? 

 - Cena mleka wynika z cen produktów mlecznych, w tym masła, w oparciu o które mleczarnie ustalają cenniki dla swoich dostawców. To odwrotny kierunek zależności niż wskazał wicepremier. Jego wypowiedź jest nieprecyzyjna, ma luki - powiedział nam Jakub Olipra, starszy ekonomista Credit Agricole. Ceny masła na świecie są na rekordowo wysokich poziomach. W Polsce ceny detaliczne masła są o ponad 20 proc. wyższe niż przed rokiem.

Już w połowie listopada Jakub Olipra przekazywał nam, że przestrzeń dla dalszego wzrostu cen się wyczerpuje. I rzeczywiście tak się stało - wskazuje ekonomista - bo od kilku tygodni ceny na światowym rynku stoją w miejscu.

Ten wzrost się już zatrzymał i moim zdaniem napotykamy tutaj barierę popytu, konsumenci, podejmując decyzje zakupowe nie akceptują dalszego wzrostu cen i rośnie zainteresowanie substytutami

- twierdzi Olipra. 

Dlaczego masło jest tak drogie? Specyficzna sytuacja na rynku 

Wpływ na ceny masła mają trzy czynniki. Premier nie pomylił się, mówiąc o powrocie do produktów tradycyjnych, w tym masła. Nasz rozmówca potwierdził, że od kilku lat spożycie masła rosło. Przede wszystkim jednak na rynku brakuje mleka. Podaż jest niska szczególnie w Nowej Zelandii, która jest największym eksporterem masła - odpowiada za 50 proc. światowego eksportu.

Trzeci czynnik kształtujący ceny masła to kwestie techniczne. Podczas produkcji masła powstaje też odtłuszczone mleko w proszku. Jest jednak stosunkowo tanie, więc producenci choć zyskują na produkcji masła, to tracą na mleku w proszku. Zamiast tego bardziej opłaca im się produkcja serów.  

Te trzy czynniki zadecydowały, że ceny masła rosną i oderwały się od cen pozostałych produktów mlecznych

- podsumował Jakub Olipra. 

Więcej o: