Wpadka Trzaskowskiego? - Kandydat na prezydenta powinien znać podstawowe mechanizmy, które wpływają na gospodarkę - powiedział prof. Ireneusz Dąbrowski, członek Rady Polityki Pieniężnej. - Jeżeli w jednym zdaniu mówi o tym, że trzeba obniżyć stopy, a w drugim, że złoty ma być silny, to już nie chcę się pastwić nad tym, ale ktoś naprawdę powinien na to spojrzeć, żeby nie było sprzeczności - dodawał.
Co powiedział Trzaskowski? Nawiązał w ten sposób do wypowiedzi Rafała Trzaskowskiego w Gliwicach podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej. - Dzisiaj potrzebna jest silna złotówka, niezależny prezes NBP. A co się dzieje? Prezes obiecuje, że będzie obniżka stóp procentowych, a później tego nie robi. Dlaczego? Bo chce namieszać - mówił, po czym "wezwał prezesa NBP do obniżenia stóp procentowych".
Jak działają stopy procentowe? Zasadniczo jednak to wyższe stopy procentowe oznaczają silniejszą walutą i analogicznie niższe stopy - słabszego złotego. W dużym uproszczeniu wyższe stopy procentowe przyciągają inwestycje zagraniczne, zwiększając popyt na daną walutę i podnosząc jej wartość. Stąd tak stanowcza odpowiedź członka RPP na wypowiedź Trzaskowskiego.
Kiedy obniżka stóp procentowych? Prof. Ireneusz Dąbrowski w wywiadzie dla Interii odniósł się również do samego apelu Trzaskowskiego. - Byłem bardzo tym zaskoczony. Mogę skomentować to krótko: jeżeli taki apel kandydat chciał wystosować to - moim zdaniem - powinien to kierować do najbardziej jastrzębiego skrzydła RPP, a nie prezesa Glapińskiego - mówił. Zdradził przy okazji, że według niego stopy procentowe zostaną obniżone dopiero w II kwartale przyszłego roku.
Przeczytaj też: "Nie można pozwolić ich przejąć". TVN i Polsat będą na liście firm objętych ochroną.
Źródła: Interia.pl, money.pl