Inflacja bazowa podskoczyła: Wskaźnik z wyłączeniem cen żywności i energii wzrósł do 4,3 proc. rok do roku z 4,1 proc. w październiku. Dokładnie tego spodziewali się ekonomiści. Podstawowy wskaźnik inflacji, który poznaliśmy w szczegółach w miniony piątek, wyniósł 4,7 proc.
Czym jest inflacja bazowa? To inflacja z wyłączeniem cen żywności i energii, czyli około 45 proc. całego koszyka GUS. Żywność i energia cechują się największą zmiennością cenową, są też podatne na szoki podażowe - to znaczy, że pewnych towarów czy produktów (albo usług) może być jakimś okresie mniej ze względu na czynniki zewnętrzne, takie jak pogoda lub globalna polityka (susza, sankcje). W związku z tym polityka monetarna NBP wpływa na nie w ograniczony sposób. Dlatego NBP patrzy na inflację bazową, bo pokazuje ona czy i w jakim zakresie decyzje m.in. w sprawie wysokości stóp procentowych były słuszne. Wysoka inflacja bazowa wskazuje, że inflacja w kraju jest bardziej uporczywa, eksperci określają ją czasem wtedy mianem "lepkiej", takiej, której trudno się pozbyć.
Różne inflacje: NBP podaje co miesiąc cztery wskaźniki inflacji bazowej. Są to:
Czytaj też o podstawowej mierze inflacji w tekście: A jednak wyższa! Są nowe dane GUS o inflacji.
Źródło: NBP.