Tyle będzie kosztować elektrownia atomowa: Komisja Europejska rozpoczęła postępowanie w sprawie pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Z dokumentów dowiadujemy się, że Polskie Elektrownie Jądrowe jej koszt oszacowały na 192 mld zł za trzy reaktory o mocy 3,76 GW. Według wstępnej oceny Komisji rządowy pakiet pomocy jest konieczny, ponieważ bez wsparcia publicznego realizacja projektu nie byłaby możliwa. KE ma jednak wątpliwości, czy pomoc rządowa jest w pełni zgodna z unijnymi zasadami.
Kluczowa decyzja Komisji: Komisja Europejska będzie musiała teraz podjąć decyzję w sprawie finansowania elektrowni. Powinna ona uwzględniać widełki prognozowanej ceny wykonania (strike price), ustalił "Dziennik Gazeta Prawna". "To wskaźnik określający poziom cen rynkowych, poniżej którego państwo dopłacać będzie do energii sprzedawanej przez Polskie Elektrownie Jądrowe, a powyżej którego to PEJ oddawać będzie uzyskaną nadwyżkę" - czytamy. Od poziomu strike price będzie zależeć rentowność polskich elektrowni atomowych, co wpływa na możliwości finansowania budowy. Od tego wskaźnika zależy także poziom rządowych susbsydiów oraz wpływ inwestycji na krajowy rynek.
Polska może mieć problemy: Cena wykonania w pierwszej polskiej elektrowni atomowej ma być znacznie niższa niż uśredniony koszt uzyskania energii elektrycznej z bloków AP1000, jakie są planowanie w gminie Choczewo. Ostatnio takie bloki stanęły w USA, w elektrowni Vogtle w stanie Georgia i cena wykonania 1 MWh energii to 744 zł. W Polskiej elektrowni ma być to 500 zł. A to oznaczałoby wysokie dopłaty, na co Bruksela może się nie zgodzić.
Więcej na temat nieuniknionych opóźnień i wzrostów kosztów w budowie elektrowni atomowej dowiesz się z artykułu: "Sasin obiecuje dwie elektrownie atomowe w 10 lat. Czy się uda? Trudno liczyć na brak opóźnień".
Źródło: Rzeczpospolita, Dziennik Gazeta Prawna, Gazeta.pl