Sok pomarańczowy nowym "królem drożyzny"? Według analityków w przeciągu ostatnich dwóch lat ceny soku pomarańczowego na świecie wzrosły aż o 300 proc. W Polsce podwyżka miała przy tym wynieść około 3 zł - ze średniej kwoty 4,50 zł do 7,50 zł za litr. Choć nasz kraj zmaga się już z zawrotnymi cenami masła i kakao, sytuacja na rynku soków staje się coraz bardziej dynamiczna. Dla niektórych alternatywę ma stanowić tańszy sok jabłkowy, który również miał jednak podrożeć.
Powody wzrostu cen: Na rosnącą wartość soku pomarańczowego ma wpływać malejąca produkcja, przede wszystkim w regionach uprawnych, czyli Brazylii, Meksyku oraz USA. Do niestabilności rynku soku doprowadziły przy tym susze oraz inne niszczycielskie zjawiska pogodowe (np. huragany) oraz choroby roślin (w tym np. zazielenienie cytrusów). Z niesprzyjającymi warunkami walczy głównie Brazylia, która jest odpowiedzialna za 70 proc. produkcji soku pomarańczowego.
Zawirowania wokół masła: Przypomnijmy, że za sprawą przetargu RARS w ostatnim czasie w Polsce głośno zrobiło się na temat wysokich cen masła. Co ciekawe, według Adama Szłapki, ministra ds. Unii Europejskiej, jeśli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski, to masło będziemy mogli kupować po 5 złotych. Zdaniem ministerki funduszy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz jest to jednak "niepoważne".
Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "Obiecali tanie masło. Ministerka grzmi. 'To niepoważne'".
Źródło: eToro, za Business Insider