Obiecali tanie masło. Ministerka grzmi. "To niepoważne"

Ministerka funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uderzyła w obietnicę dotyczącą masła po 5 zł. Co dokładnie powiedziała?
Masło
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Firmy kupią rządowe masło: Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych (RARS) powiadomiła, że Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita i Milkpol Polska Sp. z o.o. spełniły warunki w postępowaniu i złożyły najkorzystniejsze oferty zakupu masła. Wcześniej agencja ogłosiła przetarg na sprzedaż ok. 1000 ton tego produktu w blokach 25 kg. Minimalną cenę sprzedaży masła określono na 28,38 zł za kg (bez VAT).

Ministerka o maśle i inflacji: - Ceny masła wzrosły, to jest fakt. Niemniej błędem jest wnioskowanie o całych kosztach życia na podstawie ceny tego jednego produktu. Dużo lepszym wskaźnikiem jest tu inflacja, a ta jest obecnie dużo niższa niż była w czasie przedświątecznym w minionym roku - powiedziała ministerka funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z "Faktem". Oceniła, że interwencja RAR "prawdopodobnie pozwoli zmniejszyć cenę".

Zobacz wideo Stopa zastąpienia 25 proc.? "Może tyle wynosić, a nawet jeszcze mniej"

Masło po 5 zł? Adam Szłapka z Nowoczesnej, minister ds. Unii Europejskiej mówił w Radiu ZET, że jeśli wybory prezydenckie wygra Rafał Trzaskowski, to cena masła może spaść do 5 zł. Pełczyńska-Nałęcz skomentowała tę wypowiedź. - To jest niepoważne. Prezydentura to gra o wielką stawkę. Czy my potrafimy polską gospodarkę tak poprzestawiać, żeby w tym nowym świecie nie zatonąć, a wypłynąć do góry? O tym tak naprawdę jest ta prezydentura - powiedziała ministerka.

Czytaj więcej: "Kiedy ceny masła spadną? Michał Kołodziejczak podaje termin. 'Już nie ma wyższych cen'".

Źródła: Radio ZET, RARS, Fakt

Więcej o: