Nowy rok i nowe świadczenie. Tym osobom może się jednak ono nie opłacać

Już od 1 stycznia 2025 r. będzie można złożyć wniosek o tzw. rentę wdowią. Choć dla wielu osób świadczenie okaże się dużym wsparciem finansowym, dla części seniorów może być po prostu nieopłacalne. Dlaczego?
seniorka (zdj. ilustracyjne)
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Renta wdowia już od 2025 r.: Przypomnijmy, że nowe świadczenie jest skierowane do wdów i wdowców, którzy będą mieli możliwość łączenia renty rodzinnej wraz ze swoim świadczeniem, decydując przy tym między wypłatą 100 proc. renty rodzinnej i 15 proc. np. emerytury lub 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. renty. Zdaniem prezesa ZUS z renty wdowiej będzie mogło skorzystać około 1,2 mln seniorów.

ZUS ustalił kryteria: Renta wdowia będzie przysługiwać jedynie osobom, które: osiągnęły wiek emerytalny (60/65 lat w zależności od płci), do dnia śmierci małżonka pozostawały z nim we wspólności małżeńskiej, nabyły prawo do renty rodzinnej po zmarłym nie wcześniej niż w dniu, w którym ukończyły 55/60 lat i nie są obecnie w związku małżeńskim. Aby sprawdzić, czy świadczenie nam przysługuje, ZUS zachęca do wypełnienia specjalnej, interaktywnej ankiety na jego stronie internetowej. 

Zobacz wideo Stopa zastąpienia 25 proc.? "Może tyle wynosić, a nawet jeszcze mniej"

W tych przypadkach może się nie opłacać: Zważając na ustalone przez zakład reguły przyznawania renty, można stwierdzić, że nie będzie ona odpowiednią opcją dla osób: których własne świadczenie jest już wysokie (renta może podwyższyć dochód brutto i doprowadzić do przekroczenia progu podatkowego), zmarły partner pobierał niską emeryturę oraz, które posiadają dodatkowe źródła dochodu (a renta wdowia może zmniejszyć ich świadczenia lub zwiększyć podatki). 

Więcej na temat renty wdowiej pisaliśmy także w artykule: "Ważny komunikat ZUS. Chodzi o rentę wdowią. Podano istotne szczegóły".

Źródła: ZUS, Gazeta Prawna

Więcej o: