Rekordowy rok. Ministerstwo Finansów ujawniło dane dotyczące pieniędzy Polaków. To kupowaliśmy na potęgę

Ministerstwo Finansów podało zaskakujące dane dotyczące oszczędności Polaków za 2024 r. Zeszły rok był pod jednym względem wyjątkowy.
Polacy kupili rekordowo dużo obligacji skarbowych
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl // gov.pl

Rekord sprzedaży obligacji skarbowych: Polacy w 2024 r. zakupili obligacje o rekordowym poziomie ponad 82,6 mld zł. Każdego miesiąca lokowali w oszczędnościowych obligacjach skarbowych średnio 6,9 mld zł, czyli o 70 proc. więcej niż w 2023 roku. Wtedy sprzedaż sięgała niemal 49 mld zł. Dotychczasowy rekord padł w 2022 r., gdy sprzedano 57,1 mld zł obligacji. Do 2017 r. roczne lokaty nie przekraczały nawet 10 mld zł.

Które obligacje kupowano najchętniej? Największy udział w sprzedaży miały obligacje 3-letnie. Aż 40 proc. sprzedanych obligacji to właśnie "trzylatki". Przeznaczono na ich zakup prawie 32,7 mld zł. Oprocentowanie obligacji może być stałe lub zmienne, w ich przypadku jest stałe. Drugimi najpopularniejszymi obligacjami były obligacje roczne ze zmiennym oprocentowaniem. Wydano na nie 19,9 mld zł (24 proc. udziału). Podium zamykają obligacje 4-letnie. Kosztowały 16,2 mld zł (20 proc. udziału). 

Zobacz wideo Ludwik Sobolewski: 40 proc. Polaków nie ma żadnych oszczędności, ale reszta już tak

Popularność rośnie: Ministerstwo Finansów uważa, że to najlepszy dowód bardzo wysokiego zaufania do państwowych produktów. - Zainteresowanie obligacjami z roku na rok systematycznie rośnie i jest między innymi wynikiem rosnącej wiedzy na temat obligacji oszczędnościowych oraz pozytywnych doświadczeń naszych klientów. Podstawowe znaczenie ma bezpieczeństwo w postaci gwarancji Skarbu Państwa, które jest filarem i nieodłącznym elementem oszczędnościowych obligacji skarbowych - mówił Jurand Drop, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. 

Przeczytaj też: "800 plus dla Ukraińców do zmiany? Chce tego Trzaskowski. Resort zdradza: Trwają prace".

Źródło: Ministerstwo Finansów

Więcej o: