Komisja Europejska chce zadać poważny cios Rosji. Ucierpią też mieszkańcy UE? Grozi "znaczny wzrost cen"

Komisja Europejska proponuje objęcie cłami wszystkich produktów rolnych z Rosji. Ma to ograniczyć zdolność Rosjan do prowadzenia wojny w Ukrainie. Wspomniano zarazem o ryzyku wzrostu cen, które dotyczy przede wszystkim rolników w UE.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Cła na produkty rolne z Rosji: Komisja Europejska przyjęła wniosek w sprawie nałożenia nowych ceł na produkty rolne z Rosji i Białorusi oraz niektóre nawozy azotowe pochodzące z tych krajów. Zgodnie z propozycją na cały import produktów rolnych z Rosji mają zostać nałożone unijne cła. Dotychczas 15 proc. takich produktów nie było objęte podwyższonymi taryfami.

Wzrosną ceny nawozów w UE? Zgodnie z oczekiwaniami Komisji Europejskiej nowe cła zmniejszą rosyjskie dochody z eksportu produktów rolnych, "a tym samym wpłyną na zdolność Rosji do prowadzenia wojny napastniczej przeciwko Ukrainie". Jednocześnie unijni urzędnicy są świadomi, że zmiany mogą doprowadzić do wzrostu cen produktów, z których korzystają obywatele Unii Europejskiej. Komisja przekazała, że wniosek dotyczący wprowadzenia nowych ceł zawiera też "środki łagodzące", które mają zostać zastosowane na wypadek, gdyby rolnicy w UE "zauważyli znaczny wzrost cen nawozów".

Zobacz wideo Tusk wzywa Unię do nałożenia sankcji na import żywności z Białorusi i Rosji. "To jeden z powodów, dla których cierpią rolnicy"

Zgoda wszystkich państw nie jest potrzebna: Aby zmiany weszły w życie, musi je zaakceptować Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej kwalifikowaną większością głosów. Nowe cła musi zatem poprzeć 15 z 27 państw UE. Oznacza to, że propozycja może zostać przyjęta mimo potencjalnego sprzeciwu niektórych krajów. Mogą go podnosić między innymi Węgry, które groziły blokowaniem sankcji UE wobec Rosji.

Więcej: O stosunku Viktora Orbana do sankcji UE nałożonych na Rosję przeczytasz w artykule "Ważą się losy unijnych sankcji wobec Rosji. Donald Tusk o 'grze w drużynie Putina'".

Źródło:Komisja Europejska

Więcej o: