Kurs polskiej spółki wystrzelił: Akcje Rafako, firmy z sektora energetycznego, idą zdecydowanie w górę. W poniedziałek po godz. 16 wzrosły o prawie 40 proc. Trzeba za nie zapłacić 0,34 zł. To wciąż znacznie mniej niż w styczniu 2022 r., gdy wynosiły 1,5 zł. Od tego czasu spółka popadła jednak w problemy, a we wrześniu 2024 r. Rafako ogłosiło upadłość. Pojawiła się jednak nadzieja, że spółka wygrzebie się z tych trudności.
Ważny moment: We wtorek 11 marca mają odbyć się w Katowicach rozmowy dotyczące formy ratowania spółki. Zaangażowane w nie mają być Agencja Rozwoju Przemysłu oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych. Równolegle mają trwać rozmowy z potencjalnym inwestorem "w kwestii przejęcia spółki oraz stworzenia efektywnego modelu finansowania". Prowadzony jest także dialog z syndykiem "w celu przywrócenia długofalowej i stałej zdolności Rafako do konkurowania na rynku". Do tych rozmów MAP oddelegowało ARP.
Rząd pomoże? - Nie wiem, co będzie w Polsce za pół roku, za rok czy za dwa lata, ale niezależnie od tego, kto będzie rządził, przyszłość polskiej energetyki zależy w dużym stopniu konkretnie od takich firm, jak Rafako - mówił w 2023 r. Donald Tusk. "Resort od dłuższego czasu dostrzega konieczność podjęcia skutecznych działań w celu m.in. ustabilizowania sytuacji Rafako" - zapewnia MAP. 19 grudnia ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Gliwicach wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości Rafako. Kilka tygodni później zapowiedziano zwolnienia grupowe, które objąć miały blisko 700 pracowników. Wśród osób związanych z firmą wciąż jest jeszcze nadzieja, że uda się ją uratować.
Przeczytaj też: Bezrobocie drgnęło. Taka sytuacja po raz pierwszy od 2021 r. "Jesteśmy na styku".
Źródła: Next.gazeta.pl, bankier.pl, Stooq.pl