Polska zapłaci miliony za kopalnię, której nie ma. Już liczą, ile od nas dostaną

Polska zapłaci miliony za nieistniejącą kopalnię. Jej niedoszli wykonawcy już liczą pieniądze, które mają dostać. Nadzieja, że sprawę uda się odkręcić jest mała.
Polska zapłaci miliony za kopalnie, której nie ma. Już liczą, ile od nas dostaną
FOT. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl //Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Zapłacimy miliony: W australijskiej spółce GreenX Metals Limited już zacierają ręce w związku z pieniędzmi, które mają popłynąć z Polski, dzięki wygranemu arbitrażowi. W najnowszych raporcie firma zaliczyła sobie po stronie przychodów ponad 83 mln zł z tytułu naliczanych odsetek od zasądzonej kwoty odszkodowania, którą mamy wypłacić Australijczykom. Składają się na nią także odsetki od kosztów finansowania sporu. Dotychczas przychody z odsetek wyniosły już 70 mln zł. To konsekwencja zamieszania wokół nigdy niezbudowanej kopalni węgla kokosowego Jan Karski. 

Sprawa sprzed prawie 10 lat: Australijczycy w 2016 r. podpisali umowę na finansowanie i budowę kopalni (projekt Jan Karski) na terenie znajdującym się w sąsiedztwie kopalni węgla kamiennego Bogdanka. Ostatecznie jednak uznano, że zakład górniczy wybuduje Bogdanka, czyli spółka Skarbu Państwa należąca do koncernu Enea, która dostała koncesję na wydobycie. Australijska spółka zgody na budowę nie dostała, co według niej naruszało zapisy umowy. Za co GreenX Metals Limited w 2021 r. pozwało Polskę. W październiku 2024 r. przedsiębiorstwu przyznano odszkodowanie w kwocie ok. 1,3 mld zł na podstawie polsko-australijskiej umowy w sprawie wzajemnego popierania i ochrony inwestycji oraz ok. 941 mln zł na podstawie Traktatu Karty Energetycznej.

Zobacz wideo Kotecki: Potrzebna jest bardzo silna i szybka transformacja energetyczna w Europie

Premier pesymistyczny: - Sprawa jest raczej beznadziejna, ponieważ przegrany arbitraż to przegrany arbitraż. Mamy na barkach dwie duże sprawy. Rząd PiS-u zawalił tę sprawę. Australijczykom, jak wiadomo, obiecano, że ich kopalnia zostanie tam zbudowana. Przez lata byli wprowadzani w błąd, a później zobowiązanie zostało wycofane. Było całkiem oczywiste, że pójdą do arbitrażu i było raczej oczywiste, że wygrają ten arbitraż - mówił Donald Tusk w zeszłym roku. - Polska musi teraz zapłacić grubo ponad miliard złotych, jeśli nie znajdziemy rozwiązania prawnego - co moim zdaniem jest bardzo mało prawdopodobne - dodawał. Co prawda, Polska wystąpiła jeszcze do sądów w Singapurze i Londynie o uchylenie wyroku, ale szansa na powodzenie jest mała. Australijska spółka zapowiada bowiem, że będzie się "zdecydowanie bronić". 

Przeczytaj też: Elon Musk poniósł porażkę. Miał obniżyć wydatki, a wyszło odwrotnie. "Oszczędności nie sposób dostrzec".

Źródła: wnp.pl,ASX Announcements, Next.gazeta.pl

Więcej o: