Ponad 10 miliardów złotych strat: "Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 proc., czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych" - napisał premier Donald Tusk. "Cios dotkliwy i przykry, bo od najbliższego sojusznika, ale go przetrzymamy. Nasza przyjaźń też musi przetrwać tę próbę" - dodał szef rządu.
Cła Trumpa: Przypomnijmy, że prezydent Donald Trump ogłosił w środę podniesienie stawek celnych na import do Stanów Zjednoczonych. Nowe stawki wynoszą od 10 proc. dla większości krajów do nawet aż 54 proc. wobec Chin. Z kolei amerykańskie cła na produkty z Unii Europejskiej wyniosą 20 proc. Warto też dodać, że na liście ogłoszonej przez Trumpa nie ma Rosji.
"Polska i Europa wyjdą z tego silniejsze": "Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie i prawdziwie wzajemne cła. Potrzebne są odpowiednie decyzje" - skomentował z kolei nowe cła Donald Tusk we wcześniejszym wpisie na platformie X. Głos w tej sprawie zabrał także Andrzej Domański. "To nie jest optymistyczny poranek dla konsumentów i firm, ale Polska i Europa wyjdą z tego silniejsze" - napisał minister finansów.
Europa odpowie? To poważny cios dla firm i konsumentów na całym świecie - tak decyzję prezydenta USA skomentowała natomiast przewodnicząca Komisji Europejskiej. - Europa jest gotowa odpowiedzieć. Zawsze będziemy chronić nasze interesy i wartości. Jesteśmy również gotowi do rozmów, aby przejść od konfrontacji do negocjacji - dodała Ursula von der Leyen.
Zobacz także: Takie straty poniosą Amerykanie. Więcej w tekście pt. "Tyle przeciętna amerykańska rodzina straci na cłach Trumpa. Znany biznesmen: Róbcie zapasy".
Źródła: X, IAR