Rozmowy UE-USA ws. ceł. "Nie będziemy stać bezczynnie"

Donald Trump nakłada na UE cła w wysokości 20 proc. Teraz mają odbyć się pierwsze po tej decyzji rozmowy na linii Bruksela-Waszyngton. "Będziemy działać spokojnie, ostrożnie i etapami" - przekazał komisarz UE ds. handlu.
Prezydent USA Donald Trump trzyma 'Kartę Trumpa' podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze do Miami na Florydzie, USA, 3 kwietnia 2025
Fot. REUTERS/Kent Nishimura

Co się dzieje: W piątek 4 kwietnia odbędą się rozmowy Brukseli z USA w sprawie ceł. Będzie to pierwsza rozmowa od czasu decyzji prezydenta Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na towary importowane do USA. W przypadku UE stawki celne wynoszą 20 proc. Z przedstawicielami amerykańskiej administracji będzie łączył się zdalnie komisarz UE ds. handlu Marosz Szefczovicz.

Reakcje na cła w UE: "Nieuzasadnione i nielegalne" - takie komentarze na temat ceł padały w wielu europejskich stolicach. Bruksela oszacowała, że amerykańskie cła na towary importowane z UE skoczą z 7 miliardów euro do ponad 81 miliardów euro. Teraz aż 70 proc. unijnego eksportu do USA będzie podlegało ocleniu. "Nie będziemy stać bezczynnie. Będziemy działać spokojnie, ostrożnie i etapami, zachowując jedność" - napisał na platformie X komisarz UE ds. handlu.

Zobacz wideo Trump 2.0. Rządy terroru [Co to będzie odc. 52]

Teraz UE odpowie cłami: Unijni urzędnicy zapowiadają, że nie będą to strzały na oślep, a uderzenia tam, gdzie zaboli. Przekazano, że straty poniesione przez kraje UE będą rozłożone. W połowie kwietnia mają wejść cła na produkty ikoniczne z USA. Chodzi np. o motocykle Harley Davidson i jeansy - to reakcja na wcześniej nałożone cła na stal i aluminium. Za miesiąc mają wejść kolejne cła. UE chce celować w sektory, w których łatwo znaleźć zamienniki. Rozważana jest także możliwość uderzenia w usługi i w amerykańskich gigantów cyfrowych.

Polska traci na cłach: W czwartek 3 marca indeks dwudziestu największych spółek Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, WIG20 spadł aż o ponad 4 proc. Jest to jednocześnie najgorsza sesja od września 2022 roku i największy spadek ze wszystkich głównych europejskich indeksów. Poza PGE oraz Orange, które zakończyły dzień na delikatnym plusie, wszystkie pozostałe akcje spółek z WIG20 straciły na wartości. Najwięcej LPP, bo potaniało aż o 9,65 proc. 

Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: "Polska traci najmocniej na cłach Donalda Trumpa. Najgorszy dzień od trzech lat. 'Szok dla handlu'".

Źródła:IAR, Marosz Szefczovicz X, Gazeta.pl

Więcej o: